
Fatalne wieści dla miłośników europejskich podróży. Lada moment będą musieli zweryfikować swoje plany na nadchodzące miesiące. Irlandzki przewodnik nie bierze jeńców. Przeprowadził kolejny przegląd swojej siatki połączeń. Na dobre znikną aż 62 trasy.
Dla wielu portów lotniczych taki ruch może okazać się nadzwyczaj bolesny. W wyniku najnowszych decyzji biznesowych Ryanaira z rozkładu znikają popularne połączenia z aż sześciu lotnisk w Polsce.
Dziesiątki tras już nie wrócą. Przez decyzję Ryanaira ucierpią lotniska w całej Europie
O zmianach w siatce lotów powiadomił portal Fly4free.pl, powołując się na analizę danych z systemu rezerwacyjnego przewoźnika. Usunięcie lotu z systemu oznacza, że linia całkowicie rezygnuje ze sprzedaży biletów na danej trasie i usuwa ją ze swoich planów. Inaczej niż w przypadku czasowego zawieszenia, z którego połączenia często wracają na sezon letni. Niestety nie tym razem. To zresztą niepierwszy raz w tym sezonie, gdy Ryanair odwołuje loty z Polski.
W ramach tej porządkowej kwerendy z systemu wyparowały łącznie aż 62 trasy w całej Europie. Największe cięcia dotknęły głównie bazy w Brukseli oraz w Berlinie. Tam przewoźnik zamknął swoją stację operacyjną. W praktyce oznacza to znacznie uboższą zimową ofertę dla pasażerów. Część samolotów przekierowano w rejon Europy Południowej lub na bardziej dochodowe kierunki – również do Polski, bo po zamknięciu berlińskiej bazy Ryanair szykuje nowe trasy z Polski, m.in. z Poznania.
Zobacz także
Kraków i Warszawa na liście. Tam Ryanair Polaków już nie zabierze
Decyzje irlandzkiego przewoźnika najmocniej odczuje Katowice Airport (Pyrzowice), skąd z systemu całkowicie usunięto połączenia do Budapesztu oraz Brukseli-Charleroi. Dodatkowo z Katowic na sezon zimowy zawieszono trasy do Trapani, Aarhus, Tirany, Oslo oraz Reggio Calabria. Te 5 tras ma jednak powrócić wraz z końcem marca w letnim rozkładzie. Część z nich, jak Aarhus czy Tirana, to nowe trasy Ryanaira z Katowic, uruchomione dopiero tego lata.
Trwałe cięcia dotknęły również inne porty. Łódź traci stałe połączenie do Brukseli-Charleroi, a Rzeszów do Mediolanu-Malpensa. Z kolei na lotnisku w Krakowie wykasowano trasy na lotnisko Wenecja-Treviso, ale pasażerowie zyskali w zamian bezpośrednie loty na główne lotnisko Wenecja-Marco Polo.
Spore roszady zaszły w rejonie Warszawy, gdzie Ryanair po prostu rotuje trasami ze względu na brak slotów. Z Modlina zniknęły połączenia do Alicante, Bari, Liverpoolu oraz Neapolu. Nie oznacza to jednak ich końca dla mieszkańców Mazowsza. Do Alicante, Bari i Liverpoolu polecimy teraz z Lotniska Chopina (Okęcie), a loty do Neapolu z Okęcia wystartują od 1 grudnia.
Z Lotniska Chopina zniknęły z kolei trasy do Manchesteru oraz Palmy na Majorce, ale obie w zamian pojawiły się w zimowym rozkładzie lotniska w Modlinie. Warto przypomnieć, że zaledwie miesiąc temu pisaliśmy o tym, że Ryanair rzutem na taśmę otwiera 18 nowych tras z Polski – to właśnie stołeczne porty otrzymały najwięcej nowości.
Co z egzotycznymi kierunkami? Irlandzkie linie lotnicze mają też dobrą wiadomość
Po pierwsze, znaczna część wykasowanych z jesiennego grafiku tras z Katowic (m.in. do Oslo, Tirany czy Trapani) ma charakter wyłącznie sezonowy i powróci do siatki już wraz ze startem rozkładu letniego od końca marca.
Po drugie, przewoźnik rekompensuje stratę niektórych połączeń spektakularnymi nowościami w innych polskich miastach. Przykładem są nowo zainaugurowane trasy zimowe, m.in. egzotyczne połączenia z Krakowa do Rabatu w Maroku czy z Gdańska do Agadiru i Madrytu, a także znaczne powiększenie bazy samolotów w Polsce. Już w sierpniu było wiadomo, że Ryanair otwiera 2 nowe trasy z Polski do Maroka na sezon zimowy.






