Patrick Stewart
Patrick Stewart nie żyje. Fot. Kadr z filmu "Star Trek"

Patrick Stewart nie żyje. W czwartek ta przykra wiadomość obiegła świat, a szczególnie fanów kina. Legendarny aktor znany przede wszystkim ze swoich ról w takich produkcjach jak "Star Trek" czy "X-Men" zmarł w wieku 86 lat.

REKLAMA

O śmierci Patricka Stewarta poinformowano w czwartek 29 października za pośrednictwem profilów aktora w mediach społecznościowych. Z wpisu wynika, że Patrick Stewart zmarł w środę 28 października w swoim domu w Los Angeles po krótkiej walce z chorobą Alzheimera i otępieniem z ciałami Lewy'ego.

Patrick Stewart nie żyje. Aktor miał 86 lat

Jak czytamy w oświadczeniu na Instagramie, Patrick Stewart odszedł "pod czułą opieką ukochanej żony Sunny". "Spoczywał w ciepłych objęciach rodziny i przyjaciół, w otoczeniu muzyki na żywo, modlitw, łez, śmiechu i tych głębokich emocji, które tylko on potrafił wzbudzić po całym życiu pełnym oddania nam wszystkim" – wskazują jego bliscy. "Na zawsze zachowamy w pamięci spokój i zadumę malujące się na jego twarzy, stanowiące trwały dowód jego niezłomnej klasy" – dodają.

W oświadczeniu zwrócono uwagę na jego dorobek aktorski i role, w których pozostanie zapamiętany przez miłośników kina oraz teatru: "Syn Mirfield w West Riding of Yorkshire, przeszedł drogę od Royal Shakespeare Company do równie cenionej, trwającej sześć dekad kariery na Broadwayu, srebrnym ekranie i w telewizji. Jego dźwięczny głos i wyjątkowy talent na zawsze pozostaną synonimem niezapomnianych kreacji w każdym gatunku. Zgłębiał ludzką kondycję w całej jej poetyckiej złożoności i niósł nadzieję nie tylko w najdalsze zakątki Kinowego Uniwersum Marvela, ale także na najbardziej kultową, ostateczną granicę science fiction na pokładzie statku Enterprise" – czytamy.

Ogromny dorobek aktorski Patricka Stewarta to jednak nie wszystko, z czego zostanie on zapamiętany. "Jego zawodowym osiągnięciom skromnie dorównywała działalność filantropijna i aktywizm na rzecz praw człowieka, ofiar przemocy domowej, uchodźców na całym świecie, opieki psychiatrycznej dla weteranów oraz dobrostanu zwierząt, w szczególności jego ukochanych pitbulli, dla których był domem tymczasowym. Był Rycerzem, Kanclerzem, entuzjastą sportów motorowych i wiernym kibicem klubu piłkarskiego Huddersfield. Zostanie zapamiętany za godność, współczucie i człowieczeństwo, które wnosił w każdą rolę – w sztuce i w życiu" – poinformowano.

Kapitan Jean-Luc Picard zaczynał od teatru

Sir Patrick Stewart urodził się 13 lipca 1940 roku w brytyjskim Mirfield. Choć szersza widownia kojarzy go przede wszystkim jako kapitana Jean-Luca Picarda ze "Star Treka" oraz profesora Charlesa Xaviera z serii "X-Men", aktor stawiał swoje pierwsze kroki na deskach teatru. W 1966 roku dołączył do Royal Shakespeare Company, z którym był związany przez 27 lat, a w 1971 roku zadebiutował na Broadwayu w "Śnie nocy letniej".

Jego kariera ekranowa nabrała tempa pod koniec lat 80., kiedy otrzymał rolę we wspomnianym kultowym serialu "Star Trek: Następne pokolenie", w którym grał przez siedem sezonów, do 1994 roku. Z kolei w 2000 roku zapoczątkował swoją przygodę z Marvelem, wcielając się w rolę Profesora X w filmach z serii "X-Men" i pochodnych produkcjach.

Wiele wskazuje na to, że pożegnaniem aktora z kinem będzie widowisko "Avengers: Doomsday", którego premiera zaplanowana jest na grudzień 2026 roku. Najprawdopodobniej to właśnie to wcielenie było ostatnią rolą, jaką Patrick Stewart zdążył zagrać przed śmiercią.