Atak w Krakowie
Masakra w Krakowie. Co wiadomo o sprawcy? To około 25-letni Polak Fot. Zrzut ekranu / X

Był ubrany po wojskowemu, miał karabin, z którego strzelał do przypadkowych przechodniów. Jeździł po okolicach Starego Miasta czarnym subaru. Motywy jego działania nie są znane. Policja potwierdza, że strzelec był jeden, to około 25-letni Polak.

REKLAMA

Potworna tragedia w Krakowie. Mężczyzna poruszający się po okolicach krakowskiego rynku czarnym subaru bez tablic rejestracyjnych (lub z tablicami z powiatu ostrowieckiego w woj. świętokrzyskim – informacje nie są potwierdzone) strzelał z samochodu do przypadkowych osób. Po tym, jak padły strzały w centrum Krakowa, 5 osób nie żyje, a kilkanaście zostało rannych.

Atak w Krakowie. Sprawca strzelał z jadącego auta

Z relacji świadków i zdjęć z miejsca tragedii wynika, że zamachowiec jeździł samochodem i jednocześnie strzelał. Na Rynek wjechał od strony ul. Sławkowskiej, przy której w 2023 roku doszło do strzelaniny w barze. Był ubrany w strój w stylu wojskowym, cały na zielono. Był wyposażony w wojskowy karabinek typu AR-15 z profesjonalną optyką.

Świadkowie mówią o tym, że strzelec był zamaskowany, nie wiadomo na razie, czy miał na głowie hełm. Najprawdopodobniej nosił zieloną kominiarkę. W jego aucie znaleziono kolejną jednostkę lub jednostki broni palnej.

Pościg i strzelanina z policją. Ranni funkcjonariusze

Wiadomo, że policja podjęła pościg za jeżdżącym ulicami subaru. Policjanci zatrzymali auto, kierowca po opuszczeniu pojazdu zaczął strzelać w ich kierunku. Z dostępnych obecnie informacji wynika, że obaj policjanci zostali ranni, ale zdołali postrzelić sprawcę. Strzelanina w centrum Krakowa zakończyła się jego zatrzymaniem przy skrzyżowaniu ulic Stradomskiej i Dietla.

Z relacji w mediach społecznościowych wyłania się obraz niezwykle tragicznej interwencji: ranny policjant odebrał ciężej rannemu sprawcy broń. Następnie zajęły się nim służby ratunkowe. Policja potwierdziła wcześniej krótko: sprawca zatrzymany, są zabici i ranni, w tym policjanci.

Najnowsze informacje podawane przez mundurowych wskazują, że sprawca działał w pojedynkę. Według informacji przekazanych przez małopolską policję ma prawdopodobnie 24 lata i pochodzi z woj. świętokrzyskiego. "Sprawca zdarzenia z Rynku Głównego w Krakowie jest obywatelem Rzeczpospolitej Polskiej. Dementujemy informację o śmierci policjanta oraz o poszukiwaniu kolejnego sprawcy. Jedyny znany sprawca zdarzenia jest w rękach policji" – przekazała Małopolska Policja na X.

Sprawą zajmują się najwyższe władze: Karol Nawrocki reaguje na tragedię w Krakowie, wysyłając na miejsce szefa BBN, a do miasta zmierza też szef MSWiA Marcin Kierwiński.