Poruszające pożegnanie siostry zamachowca. 21-letnia Magdalena studiowała na ASP
Poruszające pożegnanie siostry zamachowca. 21-letnia Magdalena studiowała na ASP Fot. Michał Panek/naTemat

"W obliczu tak ogromnej tragedii trudno znaleźć słowa, które mogłyby wyrazić to, co czujemy" – piszą pracownicy Biura Wystaw Artystycznych w Ostrowcu Świętokrzyskim. Magdalena O., absolwentka Ogniska Pracy Pozaszkolnej i studentka prestiżowej krakowskiej ASP, zginęła wraz z rodzicami prawdopodobnie od kul brata.

REKLAMA

Z cienia dyskusji o motywach zamachowca z Krakowa na jaw wychodzą dramatyczne szczegóły zbrodni w jego rodzinnym domu. Jedną z trzech zamordowanych osób była 21-letnia siostra sprawcy, uzdolniona malarka. Wzruszający wpis ostrowieckiego BWA przypomina o dramacie młodej kobiety, której życie zostało przerwane prawdopodobnie przez człowieka, z którym kiedyś mieszkała pod jednym dachem. Teraz przyjechała do rodziców i brata na weekend. Na studia i do malowania już nie wróci.

Najmłodsza ofiara zbrodni w Ostrowcu. Magdalena O. była studentką ASP w Krakowie

Wśród 3 ciał w domu Michała O., odnalezionych przez policję i pirotechników w mieszkaniu przy ulicy Tylnej w Ostrowcu Świętokrzyskim, znajdowały się zwłoki Magdaleny O. – młodszej siostry 24-letniego zamachowca. Była uzdolnioną artystką i studentką Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie.

W niedzielne popołudnie poruszający komunikat w mediach społecznościowych opublikował zespół Biura Wystaw Artystycznych (BWA) w Ostrowcu Świętokrzyskim – instytucji, z którą młoda kobieta była związana od lat szkolnych.

Pracownicy ostrowieckiego centrum sztuki w swoim wpisie przypomnieli artystyczne początki zamordowanej kobiety, składając hołd jej pamięci oraz łącząc się w bólu z uczelnią, na której rozwijała swój talent.

"Z głębokim smutkiem i żalem przyjęliśmy wiadomość o tragicznych wydarzeniach, do których doszło w Krakowie i Ostrowcu Świętokrzyskim. W obliczu tak ogromnej tragedii trudno znaleźć słowa, które mogłyby wyrazić to, co czujemy. [...] Łączymy się w bólu z tymi, których dotknęła ta niewyobrażalna strata, a także ze społecznością Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Rodzinie i bliskim składamy najszczersze wyrazy współczucia" – czytamy w oficjalnym komunikacie BWA.

Magdalena O. przez lata kształciła swój warsztat w lokalnym Ognisku Pracy Pozaszkolnej, a jej pasja i sukcesy zaprowadziły ją na krakowską ASP. W kuluarach lokalnego środowiska artystycznego wspominana jest jako osoba skromna, obdarzona niezwykłą wrażliwością plastyczną i zdeterminowana, by poświęcić życie twórczości. Ciepło o całej rodzinie wypowiadają się też mieszkańcy bloku – sąsiedzi zamachowca w szoku opisywali ją jako spokojną i bezkonfliktową.

Dwa bieguny w jednym domu. Płótna siostry i wojenki brata

Podczas gdy 24-letni Michał O. już w czasach szkolnych pogrążał się w izolacji, rysował w zeszytach wisielców, planował ataki na szkołę i manifestował fascynację symbolami nazistowskimi, jego o trzy lata młodsza siostra wybrała zupełnie inną drogę.

Poświęciła się sztuce, zdobywając uznanie pedagogów i dostając się na prestiżowy krakowski uniwersytet artystyczny. Co najbardziej poruszające, w dorobku jej prac znajdował się m.in. portret brata, na którym uwieczniła go z perspektywy bliskiej osoby.

To właśnie w Krakowie – mieście, w którym studiowała i mieszkała Magdalena – jej brat dokonał krwawego rajdu, strzelając do przypadkowych spacerowiczów, turystów i dorożkarzy.

Ustalenia śledztwa w sprawie zabójstwa rodziny Michała O.

Z ustaleń policjantów i prokuratury wynika, że zbrodnia w bloku przy ulicy Tylnej miała charakter egzekucji. Ciała 53-letniego ojca, 52-letniej matki oraz 21-letniej Magdaleny nosiły rany postrzałowe. Napastnik wykorzystał jednostki broni palnej znajdujące się w rodzinnym mieszkaniu. Był to prawdopodobnie jej brat, który po tym czynie spakował do samochodu ojca amunicję oraz dodatkową broń i ruszył w trasę do stolicy Małopolski. Prokuratura, która ogłosiła, że rusza śledztwo ws. zamachu w Krakowie, obejmuje nim także zabójstwo trzech osób w Ostrowcu.

W lokalu w Ostrowcu policyjni pirotechnicy i kontrterroryści zabezpieczyli arsenał broni w mieszkaniu zamachowca z Krakowa – łącznie w dyspozycji rodziny znajdowało się aż 13 zarejestrowanych jednostek broni.

W poniedziałek krakowska Akademia Sztuk Pięknych oraz ostrowieckie środowiska kulturalne planują symboliczne upamiętnienie tragicznie zmarłej studentki, której obiecującą drogę artystyczną przekreśliła zbrodnia. Tragedia poruszyła też rodziców w całej Polsce – wielu z nich zastanawia się, jak rozmawiać z najmłodszymi, bo dzieci boją się iść do szkoły po ostatnich atakach.