Skandal z Willem Smithem nie zaszkodził. Tak wzrosła oglądalność Oscarów

Ola Gersz
29 marca 2022, 09:41 • 1 minuta czytania
Oglądalność oscarowej gali wzrosła od ubiegłego roku – kiedy była najniższa w historii – aż o 56 procent. 94. ceremonię rozdania Oscarów, którą poprowadziły Regina Hall, Amy Schumer i Wanda Sykes, obejrzało w stacji ABC 15,36 milionów widzów. Incydent z Willem Smithem i Chrisem Rockiem najwyraźniej nie zaszkodził.
Producenci 94. ceremonii rozdania Oscarów mają powody do zadowolenia Fot. Rex Features/East News

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google

94. ceremonia rozdania Oscarów przeszła już do historii. Najważniejszą nagrodę wieczoru – dla najlepszego filmu roku – otrzymała "CODA". Film, który można oglądać na Apple TV, triumfował na oscarowej gali. W głównej kategorii "CODA" pokonała aż 9 filmów: "Belfast", "Nie patrz w górę", "Drive My Car", "Diunę", "King Richard: Zwycięską rodzinę", "Licorice Pizza", "Zaułek koszmarów", "Psie pazury" i "West Side Story".


Kameralny film otrzymał statuetki we wszystkich trzech kategoriach, w których był nominowany: najlepszy aktor drugoplanowy (Troy Kotsur) i najlepszy scenariusz adaptowany. Przypomnijmy, że w ostatnich dniach to "Psie pazury", "Belfast" i "CODA" były trzema najczęściej obstawionymi przez bukmacherów tytułami do zwycięstwa.

Święto kina przysłoniła jednak niestety personalna utarczka Willa Smitha, który uderzył w twarz oscarowego prezentera Chrisa Rocka za niewybredny żart o swojej żonie zmagającej się z łysieniem plackowatym. Widzowie byli również świadkami dość niesmacznych żartów ze strony prowadzących, które w rozmowie z Zuzanną Tomaszewicz w naTemat skrytykowała Katarzyna Czajka-Kominiarczuk, czyli blogerka Zwierz Popkulturalny, autorka książki "Oscary. Sekrety największej nagrody filmowej".

Czytaj także: Oscary 2022. Zwierz Popkulturalny o największych wygranych i przegranych [WYWIAD]

Oglądalność Oscarów 2022 idzie do góry

Mimo to ceremonia była sukcesem – przynajmniej w kwestii oglądalności w USA. Jak informuje branżowy magazyn "Variety", Oscary 2022 obejrzało na ekranach – galę transmitowała stacja ABC – aż 15,36 milionów widzów. Bazując na szybko dostępnych krajowych wynikach z uwzględnieniem strefy czasowej otrzymanych od agencji Nielsena to wzrost aż o 56 procent w porównaniu z ubiegłoroczną widownią. Oficjalne wyniki, "Live + Same Day", Nielsen poda jednak we wtorek.

Producenci show mogą już jednak triumfować. Ubiegłoroczna gala – która z powodu pandemii wyglądała zupełnie inaczej niż zwykle – miała najniższą oglądalność w historii Oscarów. Ceremonię, na której zwyciężył film "Nomadland", obejrzało (według tych samych wskaźników, co powyżej) jedynie 9,85 milionów widzów. Z kolei według późniejszych danych Live + Same Day Nielsena było to – wciąż rekordowo niskie – 10,5 milionów.

Czytaj także: Żenadometr eksplodował. Żart prowadzącej oscarową galę o robieniu "wymazu językiem" obrzydził widzów

Jak jednak zaznacza "Variety", mimo przyrostu widzów tegoroczna ceremonia wciąż jest drugą najmniej chętnie oglądaną oscarową galą. 15,36 milionów widzów to przedostatni wynik w zestawieniach oglądalności wszystkich rozdań tych najważniejszych nagród filmowych.

Tegoroczną oscarową galę poprowadziły trzy aktorki i komiczki: Regina Hall, Amy Schumer i Wanda Sykes. Jak się sprawdziły? "Byłam negatywnie zaskoczona. Sam pomysł trzech prowadzących był całkiem, całkiem, po czym dostałam umiarkowanie śmieszne dowcipy, nawet powiedziałabym, że nieodpowiednie na rok 2022" – oceniła w naTemat Katarzyna Czajka-Kominiarczuk.

Czytaj także: https://natemat.pl/403639,regina-hall-przesadzila-na-oscarach-zarzucono-jej-seksistowskie-zachowanie