Twórca "Euforii" przedstawia serial o Hollywood. Córka Deppa daje czadu w trailerze "Idola"

Zuzanna Tomaszewicz
18 lipca 2022, 10:30 • 1 minuta czytania
Sam Levinson, twórca nagradzanego hitu HBO o nastolatkach zatytułowanego "Euforia", tym razem nakręcił serial "Idol", który określił mianem "najgorszej historii miłosnej w Hollywood". Obsada produkcji robi wrażenie, choć część widzów już teraz obawia się, że za dużo w niej amatorów. W roli lidera kultu zobaczymy bowiem kanadyjskiego muzyka The Weeknd, zaś w jego sympatię i popową gwiazdkę wcieli się Lily-Rose Depp.
Lily-Rose Depp i The Weeknd w zwiastunie serialu "Idol" Sama Levinsona z "Euforii". Fot. kadr z serialu "Idol".

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google


Nowy serial twórcy "Euforii" [ZWIASTUN]

W nocy z niedzieli na poniedziałek w mediach społecznościowych pojawiła się pierwsza zapowiedź serialu "Idol". Nie brakuje w niej seksu, narkotyków i intryg, a także typowych dla Sama Levinsona pięknych kreacji oraz neonowego oświetlenia.

Fabuła nadchodzącej produkcji HBO skupi się na związku między wschodzącą gwiazdą muzyki pop a liderem współczesnego kultu. W rolach głównych zobaczymy córkę Johnny'ego Deppa i Vanessy Paradis, Lily-Rose Depp ("Tancerka", "Planetarium", "Król" i "Wolf"), oraz autora piosenki "Blinding Lights" znanego pod pseudonimem The Weeknd (Abel Makkonen Tesfaye).

Oprócz Depp i Tefaye'a w obsadzie serialu twórcy "Euforii" znaleźli się australijski muzyk Troye Sivan, była gwiazdka Disneya Debby Ryan, członkini zespołu Blackpink, Jennie, aktorka i modelka Hari Nef, Elizabeth Berkley z "Showgirls", a także muzyk Tyson Jay Ritter. Za produkcję "Idola" odpowiada niezależna wytwórnia filmowa A24, którą miłośnicy kina kojarzą m.in. z "Midsommar", "Czarownicy" i "Hereditary".

"Idola" kręcono pod koniec 2021 roku w Los Angeles i jego okolicach. W kwietniu 2022 roku amerykańska gazeta "Variety" poinformowała, że tytuł musi zostać przerobiony, ponieważ twórcy zmienili kierunek artystyczny projektu. Prace nad serialem zakończono dopiero w lipcu bieżącego roku.

"Wygląda świetnie, a HBO rzadko zawodzi" - skomentował jeden z użytkowników YouTube. "Obawiam się, że przez tak niedoświadczoną obsadę ten serial nie wypali" - napisał ktoś inny.

Przypomnijmy, że jednym z producentów wykonawczych "Idola" jest The Weeknd. Kanadyjski artysta zdradził w rozmowie z "Rolling Stone" w 2020 roku, że chciałby na poważnie zająć się pisaniem scenariuszy do filmów lub seriali. Rok po wywiadzie muzyk ogłosił współpracę z Levinsonem. – Chcę po prostu zostać filmowcem. Chcę robić świetne kino – mówił.

Może Cię zainteresować: "Euforia" niszczy moje zdrowie psychiczne i nie chcę jej już oglądać. Tyle że i tak to robię

Sukces "Euforii"

Jak pisaliśmy wcześniej w naTemat, 2. sezon "Euforii" był globalnym, popkulturowym wydarzeniem. Prowokacyjny serial HBO doczekał się w USA największej ilości tweetów (ponad 30 milionów) spośród innych telewizyjnych produkcji ostatniej dekady, poinformowało "Variety".

Zakończony 27 lutego 2. sezon był aktorskim popisem gwiazd "Euforii", szczególnie: Zendayi, Sydney Sweeney, Maude Apatow, Alexy Demie, Angusa Clouda i Erica Dane'a.

Czytaj także: https://natemat.pl/399441,euforia-sezon-2-recenzja