
Fiskus nagle zmienił front w sprawie kart na siłownię i pakietów medycznych dla osób na B2B. Nowa linia interpretacyjna jest sprzeczna z dotychczasowymi nawykami firm, a także interpretacjami z zeszłego roku. Zmiany mogą być elementem szerszego planu uregulowania rynku pracy, w tym zwłaszcza sytuacji osób samozatrudnionych.
Jak podaje "Rzeczpospolita", skarbówka zmieniła zdanie na temat benefitów dla współpracowników prowadzących własną działalność. Zgodnie z nową linią, karty na siłownię, pakiety medyczne i pakiety ubezpieczeniowe nie powinny być ujęte w kosztach, o ile nie stanowią elementu wynagrodzenia i nie są formalnie zawarte w umowie.
Do tej pory pracodawcy chętnie oferowali benefity "samozatrudnionym pracownikom", a sami uznawali świadczenia za koszt, który ma przyciągnąć specjalistów do firmy, utrzymać ich zaangażowanie, poprawić ich stan zdrowia i ograniczyć nieobecności.
W takiej interpretacji benefity przekładają się na realny zysk firmy, obserwowany we wzroście jakości usług, produktywności i skuteczności rekrutacyjnej. Poprzednie interpretacje skarbówki wspierały zresztą ten pogląd.
W co gra fiskus? Może to sojusz z PIP?
Istnieje szansa, że nowe rozwiązanie jest elementem walki ze "śmieciowym B2B", czyli sytuacją, gdy w ramach tego typu współpracy zatrudniona jest osoba pracująca w ramach standardowego etatu.
Rząd planuje uderzenie w czuły punkt samozatrudnionych już w 2027 roku. Zmiany mogą dotyczyć 4 kluczowych obszarów:
- Podwyższenia stawki ryczałtu dla przychodów powyżej 100 000 złotych rocznie do 15 proc. lub utrzymanie niższej stawki, ale zatrudnienie pracownika na pełen etat w ramach UOP.
- Utrudnienie wynajmu majątku firmy podmiotom powiązanym, np. w ramach grupy kapitałowej lub rodziny w celu optymalizacji podatkowej.
- Utrudnienie omijania podatku dochodowego przy sprzedaży auta z leasingu. Z sześciu miesięcy kwarantanny podatkowej okres ten wydłuży się do trzech lat.
- Zmian w uldze podatkowej dotyczącej sprzedaży nieruchomości przed upływem 5 lat od nabycia, od 2027 roku ma ona dotyczyć jednego mieszkania co trzy lata.
Pomimo płaczu w sieci, jaki wywołały zmiany na B2B, w zasadzie ważniejszym elementem walki z optymalizacją podatkową poprzez samozatrudnienie nie są zmiany, które nadchodzą w roku 2027, a te, które już teraz przeszły przez parlament i biurko prezydenta.
B2B oberwie już niedługo. Od 8 lipca samozatrudnieni mogą mieć pod górkę
Duże zmiany dla samozatrudnionych zaczną się już w przyszłym miesiącu wraz z wejściem w życie nowelizacji ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy. Przypomnijmy, że Sejm uchwalił ją 11 marca, a dzień później Senat przyjął bez poprawek. Podpis pod reformą PIP złożył też Karol Nawrocki, 2 kwietnia 2026 roku.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Nowelizacja ustawy o PIP zakłada między innymi usprawnienie namierzania fałszywych B2B i innych umów cywilnoprawnych:
Trudno określić, czy występowanie regularnych benefitów takich jak karta multisport i prywatna opieka medyczna będzie brane pod uwagę przy kontrolach umów. Wydaje się jednak, że czas wprowadzania reform i zmiany stanowiska fiskusa stanowią element spójnej rewolucji na rynku pracy, a nie przypadku.






