
Sprawa zaginięcia Grzegorza K. postawiła tureckie służby w stan podwyższonej gotowości. Od 17 czerwca trwały intensywne poszukiwania, których celem było ustalenie, co stało się z Polakiem po wymeldowaniu z hotelu. Niestety, funkcjonariusze odnaleźli ciało i prawdopodobnie jest to zaginiony 44-latek.
Wakacje all inclusive w Turcji cieszą się w Polsce bardzo dużym zainteresowaniem. Już od maja pogoda sprzyja tam wypoczynkowi i relaksowi, a dodatkowym ułatwieniem są proste zasady wjazdu na ich teren.
Turcja od lat pozostaje czołowym kierunkiem polskich turystów, choć zmiana cen wakacji all inclusive sprawia, że za urlop płacimy coraz więcej. Bywa, że rekordowa cena all inclusive w Turcji skłania część podróżnych do szukania oszczędności – stąd rosnące zainteresowanie tanim all inclusive w wakacje 2026. Pojawiają się też sygnały, że Polacy porzucają Turcję i Egipt na rzecz mniej obleganych miejsc. Mimo to Riwiera Turecka, z takimi kurortami jak Kemer, niezmiennie przyciąga tysiące wczasowiczów. I taki właśnie urlop wraz z rodzicami i bratem miał tam spędzić Grzegorz K. Niestety, z wakacji już nie wróci.
Poszukiwania Grzegorza K. w Turcji zakończone. Znaleziono jego ciało
Sprawa zaginięcia polskiego turysty od początku była dość tajemnicza. Jak podaje Onet, w środę 17 czerwca Grzegorz K. wraz z bliskimi miał wrócić do Polski. Mężczyzna postanowił jednak wyjść jeszcze na papierosa, a wcześniej oddał rodzinie kartę do swojego pokoju. Polak miał później zejść na śniadanie, ale ślad po nim zaginął.
Kiedy mężczyzna nie dawał znaku życia przez cały dzień i nie udało się z nim skontaktować, najbliżsi poinformowali policję. Ok. godziny 23:30 w Kemer rozpoczęły się zakrojone na dużą skalę poszukiwania Polaka. Sprawdzono m.in. szpitale i monitoringi w najważniejszych punktach miasta. Zespoły żandarmerii przeczesały postoje dla taksówek. Przeszukano również pas wybrzeża, ale śladu po 44-latku nigdzie nie było.
Poszukiwania prowadzone przez żandarmerię, służby wywiadowcze i Zespół ds. Dochodzeń Kryminalnych trwały do poniedziałku 22 czerwca. Jak informuje akdenizgercek.com.tr, tego dnia w gęsto zalesionym terenie służby natrafiły na zwłoki mężczyzny. Ciało miało należeć do Grzegorza K.
Zobacz także
Poszukiwany w Turcji Polak nie żyje. Prokuratura prowadzi śledztwo
W poszukiwania Grzegorza K. zaangażowany był także międzynarodowy zespół detektywów, którego koordynatorem jest Dawid Burzacki. W rozmowie z "Faktem" on również potwierdził, że znalezione zwłoki to najpewniej zaginiony Polak. – Potwierdzam, że w rejonie Kemer w kompleksie leśnym ujawniono zwłoki mężczyzny. Wszystko wskazuje na to, że jest to zaginiony pan Grzegorz K. Okoliczności tej tragedii wyjaśnia policja – przekazał Burzacki.
W sprawie prowadzone jest śledztwo. Jednak ze wstępnych ustaleń wynika, że do śmierci mężczyzny nie przyczyniły się osoby trzecie. Ostateczną pewność dadzą jednak wyniki sekcji zwłok.
Jeśli znajdujesz się w trudnej sytuacji, przeżywasz kryzys, masz myśli samobójcze lub chcesz pomóc osobie zagrożonej samobójstwem, pamiętaj, że możesz skorzystać z bezpłatnych numerów pomocowych:






