
Rząd uruchamia kolejną turę naboru wniosków o bon, który może opiewać na nawet 3500 zł. To odpowiedź na potrzeby gospodarstw, które zmagają się z wysokimi rachunkami za ciepło systemowe. Choć rozpoczyna się właśnie lato, a bon dotyczy zimy, działać należy natychmiast. Okno na dopłaty będzie otwarte tylko przez 2 miesiące.
Już niedługo rząd dorzuci nawet do 3500 zł na ogrzewanie. To koło ratunkowe dla gospodarstw, które sporą część budżetu domowego przekazują przedsiębiorstwom energetycznym.
Jak czytamy na rządowych stronach, "bon ciepłowniczy to wsparcie finansowe dla gospodarstw domowych o niskich dochodach, które doświadczają skokowego wzrostu cen ciepła z systemu ciepłowniczego dostarczanego przez przedsiębiorstwa energetyczne w związku z wygaśnięciem z dniem 30 czerwca br. mechanizmu tzw. maksymalnej ceny dostawy ciepła".
Warunków do uzyskania wsparcia finansowego jest kilka. Przede wszystkim dotyczą one kryteriów dochodowych, ale konieczne jest także to, by dane gospodarstwo korzystało z ciepła z systemu ciepłowniczego dostarczanego przez przedsiębiorstwo energetyczne, a także by stawka za ciepło wynosiła powyżej 170 złotych na GJ.
Przy kryteriach oczywiście brane jest też pod uwagę to, czy wnioskodawca mieszka w Polsce, ale nie musi być obywatelem naszego kraju – może mieć zezwolenie na pobyt stały, pobyt rezydenta, status uchodźcy, ochronę uzupełniającą, obywatelstwo UE, EOG lub Szwajcarii, albo przebywać na terytorium Polski ze względów humanitarnych.
Kto może otrzymać 3500 zł w programie rządowym?
Jeśli dane gospodarstwo korzysta z ciepła z systemu ciepłowniczego dostarczanego przez przedsiębiorstwo energetyczne i płaci za ciepło powyżej 170 zł/GJ netto, ostatnim kryterium do spełnienia pozostaje kwestia dochodów. Tu mamy do czynienia z dwoma przypadkami:
- Samodzielne gospodarstwo domowe, w którym miesięczny dochód nie przekracza 3272,69 zł.
- Wieloosobowe gospodarstwo domowe, w którym miesięczny dochód nie przekracza 2454,52 zł.
Tu jest pewne "ale". Sugerowane przez rząd stawki są bardzo niskie, w końcu minimalna płaca w Polsce w 2026 roku wynosi 4806 zł brutto (czyli mniej więcej 3605 zł netto), a w 2027 zbliży się do 5000 zł. Program przewiduje też sytuację, w której gospodarstwo zarabia zbyt dużo, by kwalifikować się do bonu. "Jeśli twój dochód jest wyższy, możesz złożyć wniosek o wypłatę bonu ciepłowniczego. Wysokość bonu zostanie pomniejszona o kwotę przekraczającą twój dochód – zgodnie z zasadą złotówka za złotówkę" – przekazano w komunikacie zapowiadającym wnioski.
Zima nie jest za rogiem, ale działać trzeba już teraz
Choć jest środek upałów, których końca nie widać, a ostatnie, o czym myślimy, to koszty zimowego ogrzewania, by przy pierwszym śniegu nie czekało na nas nieprzyjemne zaskoczenie, należy pamiętać, by wniosek złożyć teraz.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Szczególnie że pierwsza runda wniosków już minęła. Obecne wnioski będą przyjmowane od 1 lipca do 31 sierpnia 2026 i dotyczyć będą okresu od 1 stycznia do 31 grudnia 2026 roku.
Złożenie wniosku jest darmowe, a to, ile pieniędzy otrzymamy, zależne jest od kryterium dochodowego, ale także od stawek za energię. Jak dokładnie to wygląda?
Podstawą prawną rządowego wsparcia jest ustawa z 12 września 2025 r. o bonie ciepłowniczym oraz o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia wysokości cen energii elektrycznej.






