Burze, strażacy, ulewy, deszcz
Przez Polskę przewijają się gwałtowne nawałnice Fot. Shutterstock.com

Nękające nas od kilku dni upały w końcu odpuściły, jednak na ich miejscu pojawiły się groźne burze. Wskazujemy, co na ten moment wiadomo o przetaczających się przez Polskę pogodowych rewelacjach.

REKLAMA

Alerty o niebezpiecznych upałach zmieniły się błyskawicznie w ostrzeżenia o nadchodzących nawałnicach. Na bieżąco śledzimy więc komunikaty służb i synoptyków, a także zerkamy na radary burz, które nie pozostawiają wątpliwości, co do zbliżających się godzin.

Alert RCB w 11 województwach

Alert RCB na środę 1 lipca oraz czwartek 2 lipca został dziś rozesłany aż do 11 województw. Komunikaty otrzymali przebywający na terenie województwa: lubuskiego, lubelskiego, podkarpackiego, śląskiego, świętokrzyskiego, łódzkiego, opolskiego, podlaskiego, mazowieckiego, małopolskiego oraz w części warmińsko-mazurskiego. Treść wiadomości brzmiała następująco: "Uwaga! Dziś i jutro (1.07/2.07) prawdopodobne intensywne opady deszczu, silny wiatr i burze. Możliwe przerwy w dostawie prądu. Unikaj otwartych przestrzeni".

Gdzie jest najgorzej? Bieżąca sytuacja

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej na bieżąco analizuje sytuację pogodową w kraju. Z aktualnych danych z monitoringu burz wynika, że najtrudniejsza sytuacja panuje na terenie województw świętokrzyskiego oraz lubelskiego. Przechodzą tam ulewy, które w bardzo krótkim czasie przynoszą potężne ilości wody. Do tego dochodzi porywisty wiatr wiejący z prędkością do 90 km/h oraz opady gradu o średnicy od 3 do 5 centymetrów. Zjawiska te wędrują na północ i północny wschód.

logo
Monitoring burz Fot. meteo.imgw.pl

Grzmi również w Małopolsce i na Mazowszu. Sytuacja jest tam nieco spokojniejsza niż na południu, jednak wciąż należy uważać na intensywne, przelotne deszcze, które potrafią błyskawicznie gromadzić wodę na ulicach.

Prognozy na nadchodzącą noc. Wiatr, deszcz i grad

Prognozy na noc wciąż nakazują ostrożność. Z burzami nadal będzie wiązał się silny wiatr, który lokalnie rozpędzi się nawet do 110 km/h. Nie ustąpią także ulewne deszcze (punktowo do 50 mm) oraz opady gradu. Najintensywniejsze zjawiska uderzą jeszcze przed północą we wschodniej i południowo-wschodniej Polsce. Od zachodu pogoda będzie się systematycznie uspokajać, ale na wschodnich krańcach burze mogą utrzymać się aż do rana.

logo
Prognoza burz na noc 1 lipca Fot. meteo.imgw.pl

Nadciągający chłodny front atmosferyczny oraz naturalny o tej porze brak słońca sprawią, że komórki burzowe będą stopniowo spychane i ograniczane właśnie do wschodniej części kraju.

Czerwone alerty i podtopienia

Zaktualizowano również same alerty IMGW, rozszerzając obszar ostrzeżeń. W części województw podniesiono je do najwyższego, 3. stopnia. Oznacza to duże ryzyko wystąpienia silnych nawałnic z ulewami do 50 mm, wiatrem do 115 km/h oraz dużym gradem. Najbardziej niebezpieczne zjawiska przewidywano od godzin popołudniowych i wieczornych w strefie przemieszczającego się frontu.

logo
Ostrzeżenia meterologiczne Fot. meteo.imgw.pl

Wydano także ostrzeżenia hydrologiczne. W większości regionów obowiązuje 1. stopień zagrożenia przed gwałtownymi wzrostami stanów wód. Z powodu opadów na mniejszych rzekach woda może szybko przybierać, grożąc lokalnymi podtopieniami. Z kolei na południu Polski, gdzie opadów ma być najwięcej, obowiązuje 2. stopień zagrożenia, co zwiastuje możliwe wezbrania rzek połączone z przekroczeniem stanów ostrzegawczych.

logo
Ostrzeżenia hydrologiczne Fot. meteo.imgw.pl

Aby na bieżąco sprawdzać, gdzie jest burza, można posiłkować się odpowiednimi narzędziami. Dokładny radar burz możemy obserwować na przykład w serwisie Windy.com, gdzie w najbliższych dniach mapa Polski będzie wyjątkowo kolorowa od znaczników opadów i wiatru. Platforma burzowo.info przedstawia z kolei interaktywną mapę wyładowań nad Europą. Warto odwiedzić też serwis RadarBurz.pl, który oferuje dokładne podglądy na żywo.

To doskonałe źródła ułatwiające bezpieczne zaplanowanie dnia – niezależnie od tego, czy chodzi o podróż, pracę, czy spacer. Jedno jest pewne: tak jak upały niosły ze sobą niebezpieczeństwo, tak samo burz nie wolno lekceważyć. Podchodźmy więc odpowiedzialnie do swoich planów na najbliższe dni.