Sławomir Mentzen
Konfederacja tnie więzi z PiS. "Nie będzie wspólnego zwycięstwa" Fot. Sejm / iTV Sejm

Spór wokół przekazania Ukrainie pocisków Patriot wywołał polityczną burzę nie tylko między PiS a KO, ale także na samej prawicy. Liderzy Konfederacji, Sławomir Mentzen i Krzysztof Bosak, skrytykowali Prawo i Sprawiedliwość, zarzucając partii Jarosława Kaczyńskiego m.in. hipokryzję w ocenie pomocy wojskowej dla Ukrainy.

REKLAMA

Nieoczekiwany cios w narrację PiS został wymierzony przez liderów Konfederacji, zarówno Sławomira Mentzena, jak i Krzysztofa Bosaka. Sytuacja pomiędzy partiami prawicowymi staje się coraz bardziej zaogniona.

"Sami oddaliście strategiczne uzbrojenie Ukrainie. Do teraz nie wiemy dokładnie ile sprzętu tam poszło za waszych rządów. Krytykujecie Tuska za to samo, co robił wcześniej Morawiecki" – czytamy we wczorajszym wpisie Sławomira Mentzena na X.

Polityk zwrócił też uwagę, że choć powinien "już dawno być przyzwyczajony do niebywałej wręcz hipokryzji i bezczelności pisowskiej", przedstawiciele największej opozycyjnej partii wciąż go zaskakują.

Mentzen wcale nie krył też negatywnej oceny wobec działań PO: "Oddawanie niezbędnego Polsce sprzętu było złe, niezależnie czy robił to PiS czy PO. Ukrywanie tego przed Polakami i przed Sejmem też było złe. Niezależnie czy robił to PiS czy PO."

Mentzen krytykuje po równo, Czarnek nie jest przekonany

Przemysław Czarnek w odpowiedzi na słowa lidera Nowej Nadziei stwierdził (adresując "Sławka"): "kiepsko Ci ten symetryzm wychodzi, skoro nie widzisz różnicy pomiędzy donacjami z początku wojny, o których informowaliśmy opinię publiczną, a tymi, które dotyczą kluczowych systemów bezpieczeństwa, a które są utajniane przez obecną władzę."

Polityk twierdzi, że każda z donacji PiS kończyła się zastąpieniem przekazanego sprzętu jego nowocześniejszą wersją. Jednocześnie zarzuca rządowi Donalda Tuska hipokryzję w zakresie słów premiera o "krytycznych miesiącach" (w kontekście rosyjskich prowokacji) i zagrożeniach ze strony Rosji, przy jednoczesnym przekazaniu pocisków, które, według Czarnka, mogłyby zapobiec potencjalnym działaniom przeciwko Polsce. Kandydat na premiera z ramienia PiS zdecydował się jednak również na bardziej bezpośredni atak odwetowy w kierunku Mentzena.

– Panie Mentzen, jeśli pan chce iść w koalicję z Tuskiem, to proszę to powiedzieć otwarcie Polakom, żeby wiedzieli, z kim mają do czynienia – przekazał Czarnek w programie "Graffiti" w PolsatNews we wtorek rano.

Z ust Czarnka padły również dość negatywne określenia pod adresem osób, które krytykują obecną narrację PiS. – Trzeba być idiotą, żeby nie rozumieć zasadniczych różnic, które mają miejsce na przestrzeni tych 4 lat – stwierdził polityk, sugerując, że Ukraina "zupełnie była wówczas inna", podobnie jak wojna i Rosja.

Dalsza część artykułu poniżej.

Według rzecznika rządu, Adama Szłapki: "Za rządów PiS były 44 pakiety wsparcia, za obecnego rządu 5".

Równolegle w PiS uderza też Krzysztof Bosak

O kontekst rywalizacji i możliwości współpracy ("nieagresji") pomiędzy Konfederacją a PiS został zapytany również lider drugiego filaru partii, Ruchu Narodowego, Krzysztof Bosak w "Gościu Radia ZET".

Nie będzie wspólnego zwycięstwa. Konfederacja idzie do wyborów samodzielnie i jest alternatywą dla PiS-u, Platformy, PSL, Lewicy i ich stylu uprawiania polityki – poinformował polityk. Jednocześnie wskazał on na możliwość podzielenia okręgów w ramach paktu senackiego. W trakcie rozmowy Krzysztof Bosak odniósł się do kwestii największej prawicowej partii jeszcze kilkukrotnie. Sugerujac nawet, że Prawo i Sprawiedliwość według niego może w ogóle nie zasługiwać na miano partii prawicowej.

– Nie ma jednej prawicy w Polsce, a ja mam duże wątpliwości, czy PiS w ogóle należy nazywać prawicą – stwierdził lider Ruchu Narodowego.