Prognoza pogody, Polska
Pogoda nad Polską znowu zwariuje i zapewni nam ekstremalne wrażenia Fot. Zrzut ekranu / wxcharts.com

Tegoroczne lato funduje nam nieprzerwanie ekstremalne zjawiska pogodowe. Jeżeli akurat odpoczywamy od potężnych upałów, to nachodzą nas groźne nawałnice i ulewy deszczu. W ten weekend bez zmian – czeka nas niestety podobny scenariusz.

REKLAMA

Za nami potężne fale upałów, podczas których odnotowany został nawet nowy rekord najwyższej temperatury w Polsce. Powoli sprawdzają się więc prognozy na całe lato, które zapowiadały w tym roku ekstremalne odstępstwa od norm.

Po wysokich temperaturach mierzyliśmy się z niebezpiecznymi burzami przechodzącymi przez całą Polskę, a później niektórzy myśleli nawet o przełożeniu urlopu, ponieważ w większości kraju padał deszcz, którego końca nie było widać. Najnowsze prognozy pogody wskazują natomiast... na powtórkę z rozrywki.

Będzie grzmieć, mocno wiać i grzać

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał na sobotę 1 sierpnia ostrzeżenia dla niemal całej Polski. Będziemy musieli zmagać się zarówno z upałami, jak i z burzami. Alerty I stopnia przed nawałnicami obowiązują w północno-zachodniej części kraju, między innymi dla Pomorza, a także części Wielkopolski i Dolnego Śląska.

Zdecydowanie nie będą zadowoleni mieszkańcy pozostałych regionów Polski, bo tam wprowadzono ostrzeżenia II stopnia. Z burzami, ulewami, silnym wiatrem i lokalnym gradem muszą liczyć się przebywający na terenie województw: warmińsko-mazurskiego, podlaskiego, mazowieckiego, łódzkiego, świętokrzyskiego oraz opolskiego. Dotyczy to także części województwa kujawsko-pomorskiego, wielkopolskiego, dolnośląskiego, małopolskiego i lubelskiego. W tych rejonach deszczu może spaść od 40 do 45 mm, a wiatr rozpędzi się do 80-90 km/h. Lokalnie powieje nawet do 110 km/h. Przy tak dynamicznej sytuacji pogoda znów może nas zaskoczyć.

Z kolei przed falą gorąca IMGW ostrzega głównie wschodnią i południową Polskę. Najgorzej sytuacja zapowiada się w województwie lubelskim, świętokrzyskim oraz w części mazowieckiego, podkarpackiego i małopolskiego, gdzie wydano najwyższy, III stopień ostrzeżenia. Tam temperatura dojdzie aż do 37 stopni Celsjusza. Przy takich wartościach szczególnego znaczenia nabierają nowe przepisy określające, jaka jest maksymalna temperatura w pracy.

Alerty IMGW
Alerty IMGW przed upałem Fot. meteo.imgw.pl

Alerty II stopnia przed upałem dotyczą części Podlasia, Mazowsza, ziemi łódzkiej, Dolnego Śląska, a także Śląska, Opolszczyzny i północnych krańców Małopolski oraz Podkarpacia. Z kolei ostrzeżenie I stopnia wydano dla powiatu tatrzańskiego.

Jak zapowiada się prognoza pogody na weekend?

Według prognoz IMGW sobota upłynie pod znakiem słońca i bezchmurnego nieba tylko na południowym wschodzie. Pozostała część kraju musi przygotować się na spore zachmurzenie z przelotnymi opadami i burzami. Choć w większości Polski opady wyniosą do 30 mm, to na północy, w centrum oraz na południowym zachodzie lokalnie może spaść od 40 do 45 mm wody. Temperatury będą bardzo zróżnicowane. Od 24 stopni Celsjusza na północy, północnym zachodzie i w rejonach górskich, przez 30 stopni Celsjusza w centrum, aż po 37 stopni Celsjusza na południowym wschodzie. Odpoczywający nad morzem zanotują chłodniejsze 20 stopni Celsjusza.

W nocy z soboty na niedzielę chmur wciąż będzie sporo, ale od zachodu zaczną pojawiać się przejaśnienia. Poza zachodem i północnym zachodem wciąż może przelotnie padać i grzmieć. Termometry w nocy pokażą od 11 do 14 stopni na zachodzie i w górach, 18 w centrum i około 21 stopni na południowym wschodzie. Przy burzach początkowo mocniej powieje, bo nawet do 100 km/h, ale z czasem wiatr osłabnie.

Niedziela 2 sierpnia zapowiada się już nieco spokojniej. W większości kraju czeka nas umiarkowane zachmurzenie. Trochę gorzej będzie początkowo na południu i południowym wschodzie, gdzie pojawią się deszcze, a w górach również burze z wiatrem do 70 km/h. Temperatury w niedzielę to przyjemne 26 stopni Celsjusza w centrum i na zachodzie. Chłodniej będzie nad morzem – około 20 stopni Celsjusza, a najcieplej znów na południowo-wschodnich krańcach, gdzie termometry wskażą 31 stopni Celsjusza.