Grecja, pożar
Grecja jest sparaliżowana przez ogromne i szybko rozprzestrzeniające się pożary Fot. Zrzut ekranu / X.com / @AppMeteology

Zarówno greckie wyspy, jak i jej część kontynentalną trawią obecnie potężne pożary. Jako że jest to jeden z ulubionych wakacyjnych kierunków Polaków, MSZ wydało pilny komunikat do turystów, apelując o zachowanie ostrożności i stosowanie się do zaleceń służb.

REKLAMA

Polacy znajdują się w tym roku w czołówce zagranicznych gości, którym Grecja skradła serca na wakacyjne wypady. W samym czerwcu na tamtejszych lotniskach obsłużono niemal 386 tys. naszych rodaków. I mimo że kraj ten ma już trochę dość turystów, wobec czego wprowadza radykalne zmiany, nie zatrzymuje to Polaków przed eksplorowaniem tamtejszych zabytków i rozległych plaż. Niestety, obecnie Grecja musi mierzyć się z ogromnym żywiołem.

Trudna sytuacja w całej Grecji i ewakuacje tysięcy osób

Media zalewają właśnie zatrważające obrazy potężnych pożarów, które trawią Grecję i sprawiają, że ten wypoczynkowy raj wygląda bardziej jak prawdziwe piekło. Sytuację dodatkowo pogarsza utrzymujący się silny wiatr, który sprzyja szybkiemu rozprzestrzenianiu się ognia. Najpierw żywioł obejmował jedne z najczęściej odwiedzanych przez turystów wysp, czyli Kretę, Paros oraz Lesbos. Jednak ogień przeniósł się już także na część kontynentalną, w tym na przedmieścia Aten, będących stolicą i największym miastem w kraju.

W najnowszym komunikacie polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych opublikowanym w serwisie Odyseusz poinformowano o nowych źródłach pożarów. Zlokalizowano je w południowej części regionu Wiotia w Grecji Centralnej, w Argolidzie na wschodnim Peloponezie oraz w Achai w okolicach Patras. Dodatkowo resort podał, że dla Attyki oraz części wyspy Eubea wprowadzono najwyższy stopień zagrożenia pożarowego.

W niektórych regionach kontynentalnej części Grecji mieszkańców i turystów trzeba ewakuować drogą morską przy użyciu łodzi, ponieważ drogi lądowe zostały całkowicie odcięte przez ogień. Z samej Krety wyjechało już około 8 tys. osób. W walce z żywiołem życie straciło już także trzech strażaków.

Zalecenia polskiego MSZ dla podróżnych

Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych na bieżąco monitoruje sytuację w Grecji i ostrzega turystów za pośrednictwem systemu Odyseusz. Resort przypomina, że informacje o zagrożeniach w danym rejonie wysyłają też greckie służby w formie komunikatów PUSH na telefony komórkowe – również w języku angielskim. Towarzyszy im dźwięk alarmu.

MSZ wskazuje, że osoby planujące podróżowanie po Grecji powinny śledzić mapy zagrożeń pożarowych na oficjalnej stronie civilprotection.gov.gr oraz sprawdzać doniesienia na profilu "112Greece" w serwisach X i Facebook.

Jak zaznacza resort, jeśli podróżujemy z biurem podróży, to organizator wycieczki oraz hotel odpowiadają za zapewnienie nam bezpiecznych warunków na miejscu. Z kolei przy wyjazdach organizowanych na własną rękę należy samemu śledzić wiadomości w lokalnych mediach, sprawdzać oficjalne strony z aktualnym stanem zagrożenia i pozostawać w stałym kontakcie z właścicielem obiektu noclegowego.

"W razie pojawienia się zagrożenia pożarowego należy bezwzględnie stosować się do komunikatów i poleceń służb greckich, które ogłaszają i koordynują relokację lub ewakuację" – apeluje polskie MSZ.