Ryanair i Wizz Air odwołały kolejne loty z Katanii do Polski
Lotnisko w Katanii wraca do działania po prawie tygodniowej przerwie. Loty do Polski i tak odwołane Fot. elesi/Shutterstock

Włoskie lotnisko od 20 lat nie przetrwało tak długiego uziemienia, jak w minionym tygodniu. Przez blisko 7 dni nie odbywały się stamtąd żadne loty, co oznaczało ogromne utrudnienia. Te właśnie się kończą, ale Ryanair i Wizz Air i tak odwołały loty do Polski.

REKLAMA

Około 40,5 tysiąca ludzi korzysta dziennie z lotniska we włoskiej Katanii. Jest to największy port na Sycylii, którego ogromną zaletą i wadą jest bliskość wulkanu Etna. Z jednej strony ci, którzy marzą, żeby go zobaczyć, mają do niego bardzo blisko. Z drugiej, kiedy wulkan wybucha, lotnisko przeżywa prawdziwy paraliż. Ten najczęściej trwa nie więcej niż 2-3 dni, ale tym razem było inaczej.

Lotnisko w Katanii wznawia loty. Kolejne strefy otwarte

Sobota 15 sierpnia to pierwsze od wielu dni dobre wiadomości dla osób czekających na powrót z Katanii, ale i tych, które miały dopiero lecieć na wakacje na Sycylię. Pierwotnie wszystkie loty miały być wstrzymane do godziny 15:00. Poranek przyniósł jednak zdecydowaną poprawę warunków. Poziom zagrożenia obniżono z czerwonego do pomarańczowego, a to pozwoliło na wcześniejsze uruchomienie lotów.

Od rana ponownie dostępny był sektor C1. Popiół utrzymywał się jeszcze w sekcji B3, ale wstępnie przewidywano, że i tam sytuacja poprawi się od godziny 14:00. I tak się stało. "W związku z obniżeniem poziomu alarmowego dotyczącego aktywności wulkanicznej z CZERWONEGO do POMARAŃCZOWEGO ponownie otwarto sektory C1 i B3. Ruch lotniczy na lotnisku w Katanii zostanie wznowiony o godz. 14:00 czasu lokalnego" – przekazały władze portu.

Jak się okazało, nie było to równoznaczne z natychmiastowym przywróceniem wszystkich lotów będących w rozkładzie. Mało tego, w powietrze wzbiło się bardzo niewiele samolotów, a Polacy muszą nadal czekać na rozwój sytuacji.

Ryanair i Wizz Air odwołują loty do Polski. Lotnisko w Katanii wraca do działania

Zgodnie z rozkładem na sobotę 15 sierpnia zostało zaplanowanych kilka lotów z Katanii do Polski. Najpierw obaj popularni tani przewoźnicy odwołali zaplanowane przed południem loty z Sycylii do Katowic. Później Ryanair ok. 14:00 miał wystartować z Katanii do Krakowa. Wizz Air na 16:15 miał natomiast zaplanowany lot do Warszawy. Oba te połączenia zostały anulowane mimo oficjalnego przywrócenia operowania. Jako oczekiwany widnieje lot węgierskiego przewoźnika do Gdańska zaplanowany na 22:35, więc ci pasażerowie mogą mieć nieco więcej szczęścia.

Dlaczego mimo otwarcia lotniska loty do Polski zostały odwołane? Po pierwsze, port mógł jeszcze nie wrócić do pełnej działalności, na co wskazuje jego system. Zdecydowana większość lotów widnieje jako odwołana, a te które latają, są opóźnione. Po drugie, przewoźnicy mogą nie mieć w Katanii wystarczającej liczby samolotów, żeby od razu zabrać dziesiątki tysięcy pasażerów, którzy tkwią tam nawet od poniedziałku, czekając na poprawę sytuacji.

W praktyce przywrócenie pełnego poziomu działania przewoźników w Katanii zajmie co najmniej kilka dni. Najwięcej będzie zależało od kolejnego obniżania poziomów zagrożenia i zwiększania liczby obsługiwanych lotów. Wówczas samoloty zaczną przywozić nowych pasażerów, a także zabierać tych, którzy wciąż czekają na powrót z przedłużonych na siłę wakacji. Natomiast jeśli popiół z Etny znów pojawi się nad lotniskiem, dojdzie do kolejnego wstrzymania lotów.

"Uprzejmie prosimy pasażerów o sprawdzenie statusu swojego lotu u linii lotniczej przed udaniem się na lotnisko" – zaapelował operator lotniska w Katanii. To właśnie aplikacje i infolinie przewoźników pozostają najlepszym źródłem informacji na temat statusu lotów z i na Sycylię. Warto też znać prawa pasażera linii lotniczych, bo odwołany rejs oznacza konkretne obowiązki po stronie przewoźnika.