
PLL LOT zapowiada przetasowania w siatce połączeń na zimę. Konflikt na Bliskim Wschodzie i wysokie koszty paliwa lotniczego sprawiły, że dwie ważne trasy polskiego przewoźnika nie pojawią się w tegorocznych systemach rezerwacyjnych.
PLL LOT weryfikują swoje plany na nadchodzące miesiące zimowe. Koszty i niepewność geopolityczna na Bliskim Wschodzie zmusiły przewoźnika do wycofania z systemu rezerwacyjnego ważnych tras. Chodzi zarówno o trasy dalekiego, jak i krótkiego zasięgu.
LOT stawia Bliski Wschód pod znakiem zapytania
Jak informuje "Rynek Lotniczy", największym zaskoczeniem u polskiego przewoźnika jest rezygnacja z połączenia z Warszawy do Rijadu. Stolica Arabii Saudyjskiej miała powrócić do rozkładu z końcem sierpnia 2026. Rejsy zostały jednak usunięte z systemu, a w ślad za nimi wstrzymano też plany uruchomienia połączenia do Dżeddy.
Podobny los spotkał Bejrut. Choć LOT przywrócił już rejsy do Tel Awiwu, sezonowa trasa do stolicy Libanu ze względów bezpieczeństwa nie wystartowała w tym roku w ogóle i na razie nie wygląda na to, by miała zostać reaktywowana.
Szerokie cięcia siatki połączeń PLL LOT
Wpływ Bliskiego Wschodu na rynek lotniczy jest nadal odczuwalny: EASA (European Union Aviation Safety Agency) przedłużyła zalecenia unikania przestrzeni Bahrajnu, Kuwejtu, Kataru, ZEA i części Zatoki Omańskiej do 31 sierpnia, a osobno rekomenduje omijanie Iranu, Iraku i Libanu, co wymusza na przewoźnikach loty wydłużonymi trasami. Dodatkowo zwiększa to koszty operacyjne.
Obok niestabilnej sytuacji na Bliskim Wschodzie, ważnym czynnikiem wpływającym na decyzje linii są finanse. W tym roku koszty paliwa wzrosły i stanowią obecnie aż około 40 proc. wszystkich wydatków operacyjnych LOT-u. W standardowych warunkach oscyluje to w granicach 25 proc.
Cięcia siatki dotkną także pasażerów podróżujących po Europie. W sezonie zimowym LOT z warszawskiego Lotniska Chopina nie polecimy do Sarajewa (Bośnia i Hercegowina) i Podgoricy (Czarnogóra). Dodatkowo przewoźnik zdecydował o wcześniejszym wygaszeniu rejsów sezonowych na Majorkę, Kretę i do Macedonii Północnej (Skopje).
Zobacz także
Nie tylko anulacje. LOT otwiera nowe kierunki
Jednocześnie polski przewoźnik stawia na ekspansję w Azji. Ważną wiadomością dla miłośników odległych kontynentów jest powrót po 15 latach bezpośredniej trasy z Warszawy do Hanoi. Od 31 marca 2027 roku LOT zaoferuje trzy całoroczne rejsy tygodniowo do stolicy Wietnamu. Dostęp do "kraju smoka" z Europy był jak do tej pory mocno ograniczony, co sprawia, że Warszawa będzie w gronie nielicznych europejskich portów oferujących bezpośrednie połączenie.
Wzrost popytu na Azję wymusił również korektę w zimowym rozkładzie na lata 2026/2027. Inaugurację trasy do Bangkoku w Tajlandii przyspieszono na 7 października 2026 roku, zwiększając częstotliwość do sześciu rejsów tygodniowo w sezonie zimowym i trzech rejsów tygodniowo w sezonie letnim.






