Wołodymyr Zełenski
Zełenski podpisał ustawę o utworzeniu w Kijowie Panteonu Narodowego Fot. Shutterstock.com

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podpisał ustawę dotyczącą utworzenia Panteonu Narodowego. Nowa instytucja ma upamiętnić bohaterów, którzy na przestrzeni wieków walczyli o niepodległość Ukrainy i kształtowali jej narodową tożsamość. W Polsce wokół jej powstania toczyła się jednak burzliwa dyskusja.

REKLAMA

Prezydent Wołodymyr Zełenski złożył podpis pod ustawą o "Ukraińskim Panteonie Narodowym". Zgodnie z założeniami, obiekt ten będzie pełnił funkcję głównego, państwowego miejsca pamięci w Kijowie. Zostaną w nim uhonorowani obywatele, którzy wnieśli szczególny wkład w walkę o niepodległość, budowanie struktur państwowych, rozwój ukraińskiej nauki i kultury oraz zbrojną obronę terytorium swojego kraju.

Panteon Narodowy Kijowie ze statusem państwowym

Informację o podpisanej przez Zełenskiego ustawie zamieszczono w niedzielę 23 sierpnia na oficjalnej stronie internetowej ukraińskiej Rady Najwyższej, czyli tamtejszego parlamentu. Z komunikatu wynika, że Ukraiński Panteon Narodowy będzie nowoczesnym kompleksem pamięci zlokalizowanym na terenie stolicy. Obiekt ten otrzyma status własności państwowej, co w praktyce oznacza, że nie będzie podlegał jakiejkolwiek prywatyzacji czy dzierżawie. Teren, na którym powstanie, zostanie przeznaczony wyłącznie na cele wymienione w przepisach.

Zapisy w dokumencie precyzują, że kompleks ma pełnić funkcję ogólnonarodowego miejsca pamięci dla całego społeczeństwa. Jak czytamy w ustawie, ma to być przestrzeń pozwalająca na oddawanie hołdu najważniejszym przedstawicielom narodu, którzy mieli wybitny i historycznie znaczący wpływ na odzyskanie i utrzymanie niezależności, a także na ochronę ukraińskiej suwerenności.

Prawo przewiduje, że zaszczyt znalezienia się w Panteonie nie musi wiązać się wyłącznie z tradycyjnym pochówkiem. Przepisy dopuszczają również honorowe przenoszenie szczątków z innych miejsc, budowę cenotafów (symbolicznych grobowców bez ciała) oraz inne formy oficjalnego upamiętnienia.

"Tylko Ukraińcy zdecydują, kto jest bohaterem"

Jak wskazuje ukraińska agencja informacyjna elitexpert.ua, już w sobotę 22 sierpnia prezydent odniósł się do tej sprawy podczas dorocznego Forum Weteranów w Kijowie. Wołodymyr Zełenski przypomniał, że parlament przyjął ustawę o Panteonie i podkreślił, że wyłącznie sami obywatele Ukrainy będą mieli prawo decydować o tym, kto zostanie w nim wyróżniony.

Zaznaczał, że "ukraińscy bohaterowie z różnych epok, którzy walczyli o Ukrainę i naszą niepodległość, mają dziś inspirować Ukraińców do tego, by byli silni. A być silnym, to znaczy być wolnym". – Ukraiński panteon z pewnością powstanie, a o tym, kto jest naszym bohaterem, zadecydują wyłącznie sami Ukraińcy – dodał.

Obawy i dyplomatyczny spór o historię

Przypomnijmy, że ustawa o utworzeniu Ukraińskiego Panteonu Narodowego została przyjęta 1 lipca przez Radę Najwyższą Ukrainy. Ukraiński parlament poparł wówczas pomysł Zełenskiego – projekt w pierwszym czytaniu zyskał aprobatę 290 parlamentarzystów, a podczas głosowania nad całością dokumentu "za" opowiedziało się 287 deputowanych.

W tej chwili nie wiadomo jednak, kto dokładnie znajdzie się na liście Panteonu Narodowego. W samej treści projektu na stronie ukraińskiego parlamentu czytamy, że "Prawo do bycia uhonorowanym w Panteonie Narodowym będą mieli przywódcy państw ukraińskich z różnych okresów historycznych, prezydenci Ukrainy (z wyjątkiem tych, którzy zostali usunięci z urzędu w drodze impeachmentu), naczelni dowódcy ukraińskich formacji wojskowych, wybitne osobistości nauki, kultury, edukacji, religii i państwowości, a także laureaci Nagrody Nobla związani z Ukrainą".

W treści projektu jest zawarta informacja, która wyznacza też jasne reguły wobec tego, kto nie może się znaleźć w Panteonie Narodowym: "Jednocześnie projekt ustawy określa jasne ograniczenia. Do Panteonu Narodowego nie mogą zostać włączone osoby skazane za przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu narodowemu Ukrainy, prawu międzynarodowemu, a także osoby podlegające przepisom potępiającym komunistyczne, nazistowskie i rosyjskie reżimy totalitarne".

Kwestia Panteonu Narodowego budzi w Polsce obawy przede wszystkim o uhonorowanie postaci, które brały udział w czystkach etnicznych na Wołyniu. Mowa tu przede wszystkim o Stepanie Banderze, który przewodził jednej z odpowiedzialnych za rzeź frakcji – OUN-B.

Decyzja o powołaniu Panteonu Narodowego bez wyraźnej listy osób, która się w nim znajdzie, jest kolejnym wymiarem sporu historyczno-dyplomatycznego, który, choć funkcjonował przez wiele lat, stał się politycznym tematem numerem 1 pod koniec maja. Prezydent Ukrainy podjął wówczas decyzję o nadaniu honorowej nazwy "bohaterów UPA" jednej z jednostek wojskowych. W reakcji prezydent Karol Nawrocki pozbawił Zełenskiego Orderu Orła Białego. Sytuacja była szeroko komentowana w zagranicznych mediach i znacznie przyczyniła się do pogorszenia relacji polsko-ukraińskich.