Air fryer
W polskich kuchniach pojawił się nowy sprzęt, który może okazać się godnym przeciwnikiem samego air fryera Fot. Shutterstock.com / Francisco Zeledon

Air fryer jest dzisiaj zdecydowanie jednym z ulubionych sprzętów Polaków, który znajdziemy już w niemal każdej kuchni. Dodatkowo, ich wybór w sklepach jest ogromny. Ale jak wiadomo, trendy lubią szybko się zmieniać. Nowy sprzęt na rynku może okazać się godnym przeciwnikiem dla frytkownicy beztłuszczowej, a także i mikrofalówki, ponieważ łączy ich pracę w jednym.

REKLAMA

Air fryer to bez wątpienia kuchenny sprzęt XXI wieku. Zrobił on wielką furorę dzięki łatwości w obsłudze, wygodzie (istnieją bowiem sposoby na jego błyskawiczne wyczyszczenie) oraz ogromie możliwości. Poza standardowym smażeniem można w nim przygotowywać wiele innych potraw, a co najważniejsze – znacząco zredukować w nich ilość tłuszczu. Przez tę ogromną popularność na sklepowych półkach wciąż pojawiają się nowe warianty, różniące się np. ceną lub pojemnością. Czy jednak trafił on w końcu na godnego siebie przeciwnika?

Od absolutnego hitu do kuchennego standardu

Jeszcze rok czy dwa lata temu frytkownica beztłuszczowa była absolutnym numerem jeden na liście życzeń każdego fana gadżetów kuchennych. Trudno się dziwić – to urządzenie, które obiecuje nam chrupiące frytki i soczyste mięso bez litrów oleju, stało się niemal tak powszechne jak mikrofalówka. Dziś air fryer gości w wielu domach, a proste modele można zgarnąć w marketach już za mniej niż 300 zł.

Internet dosłownie pęka w szwach od nowych przepisów dedykowanych właśnie temu sprzętowi – od pieczonych serników po ekspresowe obiady w 15 minut, choć jest też lista produktów, których lepiej nie wkładać do airfryera. Producenci żywności również zwietrzyli interes, wypuszczając na półki specjalne linie produktów, czyli panierowane ryby czy frytki, które w tym urządzeniu wychodzą idealnie. Jednak przy nasyceniu rynku tym sprzętem gadżeciarze zaczęli szukać czegoś nowego, co zaoferuje jeszcze lepszą wydajność.

Minipiekarnik na podczerwień. Nowa technologia w kuchni

Odpowiedzią na te poszukiwania staje się minipiekarnik. Sprzęt ten to w praktyce urządzenie 2 w 1, które z powodzeniem może zastąpić i mikrofalówkę, i air fryera. Jego działanie opiera się na wykorzystaniu promieniowania podczerwonego. To innowacja, która ma szansę zagościć w naszych domach na stałe. Warto zauważyć, że technologia ta powoli wykracza poza małe AGD – na rynku pojawiają się już całe płyty grzewcze na podczerwień, które stanowią bezpośrednią konkurencję dla droższych i mniej intuicyjnych płyt indukcyjnych.

Kompaktowe minipiekarniki oferują szeroki wachlarz możliwości. Z powodzeniem można w nich grillować, piec, gotować na parze czy smażyć gorącym powietrzem, czyli robić dokładnie to samo, co we frytkownicy beztłuszczowej. Różnica polega na tym, że nowy sprzęt radzi sobie z tymi zadaniami zauważalnie szybciej. Przekłada się to bezpośrednio na koszty. Krótszy czas działania i specyfika podczerwieni sprawiają, że urządzenie pobiera prąd przez krótszy czas i zużywa go po prostu mniej. Na wysokość rachunków wpływa zresztą nie tylko sam sprzęt – potrafi je podbić nawet drobny błąd przy gotowaniu.

Ile kosztuje minipiekarnik i czy warto w niego zainwestować?

Główną różnicą, która rzuca się w oczy na początku, jest cena zakupu. Za minipiekarnik zapłacimy obecnie od około 500 do 600 zł. To więcej niż w przypadku standardowych mikrofalówek czy air fryerów, których ceny zaczynają się od 200–300 zł. Biorąc jednak pod uwagę wspomnianą energooszczędność, ten początkowy wydatek w wielu domach szybko się zwróci. W droższych modelach minipiekarników zamontowane są także czujniki. Na bieżąco analizują one parametry przygotowywanych potraw i same kontrolują proces podgrzewania. Dzięki temu codzienne gotowanie jest proste, wygodne i w pełni zautomatyzowane.

W naTemat pisaliśmy też już o innych sprzętach, które mogą zrewolucjonizować nasze podejście do domowego gotowania, a nawet... robienia własnych lodów. W dobie "gałek grozy" w rzemieślniczych lodziarniach możemy bowiem ukręcić własny deser w domu dzięki maszynce do lodów.