
Marzy ci się ucieczka od codziennego zgiełku? Szwedzka organizacja turystyczna przygotowała propozycję dla osób szukających wyciszenia. Cena za darmowy, trzydniowy pobyt na wybrzeżu jest jednak wysoka: nie można przekroczyć określonego limitu decybeli.
Szwecja zyskuje na popularności wśród turystów, a teraz ma dla ciekawą propozycję. Inicjatywa pod nazwą Stay Quiet wraca w nowej odsłonie po sukcesie w ubiegłym roku, kiedy to przyciągnęła setki chętnych z całego świata. Wybrana w konkursie para spędzi trzy dni w chatce w południowo-wschodniej Skanii (jedna ze szwedzkich prowincji) tuż nad brzegiem Morza Bałtyckiego. Co najlepsze, organizator pokrywa wszystkie koszty. Od przelotów i zakwaterowania, po wyżywienie i atrakcje.
Ciekawa oferta w Szwecji. Jest tylko jeden haczyk
Niestety nie obędzie się bez warunków. Wyjazd ma być czymś więcej niż zwykłym urlopem – jest to w rzeczywistości eksperyment badający, jak detoks od hałasu wpływa na wypoczynek. A hałas na wakacjach potrafi zepsuć nawet najlepiej zaplanowany wyjazd. W domku zamontowany jest miernik, który monitoruje poziom dźwięku. Granica została ustawiona na poziomie 45 decybeli. Jest to wysokość odpowiadająca cichej rozmowie w bibliotece – i właśnie na takim poziomie musi zostać utrzymana podczas całego urlopu. Urządzenie nie nagrywa treści rozmów, jednak łamanie limitu głośności poskutkuje nakazem spakowania walizek.
Zasadą projektu, oprócz zachowania ciszy, jest także cyfrowy detoks (tym razem nieprzymusowy, w przeciwieństwie do tego, którym raczy nas PKP Intercity). To dobra wiadomość: nie od dziś wiadomo, że social media niszczą urlop tysiącom turystów i wpływają negatywnie na doświadczenie podróży, a potwierdzają to nawet badania. Uczestnicy na czas pobytu oddają więc telefony i inne urządzenia. W zamian zyskują czas na regenerację. Każdy otrzyma też aparat alarmowy do kontaktu z organizatorami w razie potrzeby.
Zobacz także
Wakacje w Szwecji. Leniwe tempo, lokalna kuchnia i rowerowe wycieczki
Reguła zachowania ciszy nie oznacza jednak spędzania trzech dni w zamknięciu. Szwecja ma bowiem dużo do zaoferowania, choć dla wielu Polaków to wciąż mało popularny kierunek na wakacje. W programie przewidziano liczne aktywności, m.in. poznawanie Skanii i Österlen. Goście otrzymają też dostęp do rowerów elektrycznych, którymi dotrą m.in. do Parku Narodowego Stenshuvud na spacer z przewodnikiem. Odpoczynek dopełni lokalna kultura. W planie znalazł się piknik, degustacja cydru i kolacja w oranżerii.
Zgłoszenia przyjmowane są od dwóch osób, a wymogiem (oprócz pełnoletności i znajomości języka angielskiego) jest gotowość do wyjazdu na przełomie września i października. To zresztą dobry moment na urlop, ponieważ city break we wrześniu bywa tańszy niż w sezonie. Więcej szczegółów można znleźć tutaj. Zapisy zamykają się 6 września.






