
Amerykański fast food ponownie spróbuje podbić Polskę. Po 30 latach marka z charakterystycznym fioletowym logo wraca nad Wisłę, a pierwsze trzy lokale mają otworzyć się w ciągu najbliższych miesięcy. Tym razem ma jednak za sobą znacznie potężniejsze zaplecze.
Grupa AmRest ma zamiar otworzyć trzy lokale pod fioletowym szyldem Taco Bell. Pierwsze lokale ugoszczą Polaków jeszcze w tym roku. "Polska jest naszym największym rynkiem i możemy wykorzystać istniejące możliwości w zakresie rozwoju, łańcucha dostaw, rozwiązań cyfrowych, dostaw oraz operacji" – mówił CFO spółki, Eduardo Zamarripa, którego wypowiedź przytacza PAP.
Taco Bell chwali się na swojej stronie ponad 9 tys. restauracji na 35 rynkach. W ich ofercie znajdują się potrawy kuchni meksykańskiej, przede wszystkim różne warianty tacos i burrito.
AmRest kombinował z tacos już od jakiegoś czasu
Jeden z brandów pod skrzydłami AmRest – KFC, wprowadził tacos do swojej oferty sezonowej już kilkukrotnie. Warto zaznaczyć, że cena takiego specjału była dość atrakcyjna – w lecie 2026 r. zestaw "dos tacos" kosztował 12,99 złotych.
Być może opinie na temat tanich meksykańskich potraw były na tyle dobre, że zachęciły włodarzy franczyzy-matki do sprowadzenia na polski rynek restauracji z fioletowym logo.
Pytanie tylko, czy firma utrzyma tak atrakcyjne ceny. Taco Bell uchodzi za jeden z najtańszych fast foodów (przynajmniej w USA, w Europie różnie z tym bywa). Szczególnie w porównaniu z McDonald's, które w ostatnim czasie krytykowane jest za wysokie ceny nie tylko w Polsce, ale także na rodzimym rynku. Pytanie tylko, gdzie w tej gęstwinie szybkich restauracji "upchnie" się nowa franczyza.
Na rynku jest ciasno, ale Taco Bell ma ciekawą przewagę
Nie tak dawno temu do Polski weszli "pomarańczowi", czyli Popeyes. Sieć szybko zdobyła sympatię mieszkańców naszego kraju i otworzyła 45 restauracji. Jednocześnie trwa dynamiczna ekspansja Burger Kinga. Na rynku nie brakuje jednak marek o silnej pozycji, w tym oczywiście KFC, Pizza Hut, McDonald's, Max Premium Burger czy Subway.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Taco Bell będzie mieć więc bardzo trudne zadanie – większość atrakcyjnych lokalizacji jest już zajęta, a sama marka znana jest przede wszystkim z popkultury i zagranicznych mediów społecznościowych.
Restauracje z fioletowym szyldem z pewnością skorzystają jednak na efekcie świeżości. Dużym potencjałem może być też ich oferta wegetariańska, która jest bardziej rozbudowana niż u konkurencji. Jednocześnie kuchnia tex-mex nie jest w Polsce aż tak popularna, a lokale, które oferują jej potrawy, nie są wcale tanie. Taco Bell zdecydowanie ma więc czym się wyróżnić, a jeśli utrzyma politykę cenową z innych państw, może okazać się bardzo ważnym graczem na naszym rynku.
O ile oczywiście nie skończy się jak 30 lat temu. Marka nie poradziła sobie na naszym rynku, ze względu na niewielką sprzedaż. Obecnie Taco Bell może jednak liczyć na bogatsze doświadczenie AmRestu, a także TikTokowe i YouTubowe mody z Zachodu. Taco Bell doskonale radzi sobie w mediach społecznościowych, a rynek fast foodów celuje przede wszystkim w młodszych klientów, co widzimy w licznych kolaboracjach z influencerami.






