Niemcy pod wrażeniem odkrycia w Polsce
Odkrycie archeologiczne Fot.Uniwersytet Medyczny im. Piastów Śląskich we Wrocławiu/Facebook

Odkrycie archeologiczne na Dolnym Śląsku odbiło się echem poza granicami naszego kraju. Niemieckie serwisy opisują najnowsze znalezisko naukowców z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Wrocławskiego, którzy prowadzili badania w Żórawinie.

REKLAMA

Jak poinformował Instytut Archeologii Uniwersytetu Wrocławskiego, do niesamowitego odkrycia doszło pod Żórawiną onok Wrocławia. To właśnie tam odkryto kurhan sprzed około 5 tysięcy lat. Informację o znalezisku podłapały niemieckie media, m.in. "Futurezone".

Niemieckie media o znalezisku w Polsce

Stanowisko archeologiczne pod Żórawiną obok Wrocławia uważano za cmentarzysko z 4/5 wieku n.e. Naukowcy, którzy do tej pory natrafiali tam na pochówki sprzed około 1600 lat, nie podważali tej hipotezy. Jednak najnowszy sezon prac przyniósł zmianę. Pod odkopanymi jak dotąd warstwami odkryto ślady jeszcze starszej działalności człowieka, których nikt się w tym miejscu nie spodziewał.

Najnowszy odkopany kurhan pochodzi z około 2900 roku p.n.e., co oznacza, że obiekt ma aż 5000 lat. Wewnątrz grobowca odnaleziono szkielet dorosłego mężczyzny. Wyposażenie, z jakim spoczął w ziemi, świadczy o jego wysokim statusie społecznym i profesji. Jest to na przykład naszyjnik złożony z 42 zębów z korzeniami, przeplatany kostnymi krążkami i bursztynowymi paciorkami, a także ostrze i topór bojowy. W grobie znalazły się również dwie inne czaszki.

Tajemnica grobowca w Polsce

Niemieccy dziennikarze zwracają uwagę na hipotezy stawiane przez archeologów. Obecność broni wskazuje na pochówek lidera albo cenionego wojownika. Największe pytania budzą jednak dwie dodatkowe czaszki, które znalazły się w grobie; naukowcy nie wykluczają, że mogły to być trofea lub głowy złożone w ofierze w ramach rytuału.

Ekipa badawcza nie kończy jeszcze prac. W najbliższym czasie szczątki zostaną poddane badaniom: od datowania radiowęglowego, przez analizy izotopowe, genetyczne i chemiczne, aż po badania antropologiczne, które pozwolą odkryć historię zmarłego sprzed pięciu tysiącleci.

Nie jest to pierwszy raz, gdy w naTemat piszemy o wyjątkowych odkryciach na terenie naszego kraju. Jakiś czas temu na złomowisku w Polsce odnaleziono starożytne umbo (okucie tarczy) pochodzące z 2. wieku n.e., wewnątrz którego znajdowały się ludzkie kości. Z kolei kilka miesięcy temu w lasach w Polsce odkryto doskonale zachowany, liczący trzy tysiące lat miecz. Największe zdumienie budzi jednak inne znalezisko, o którym również rozpisały się media naszych sąsiadów. Na północy Polski odkryto bowiem zaginione miasto Stolzenberg, o którego lokalizacji badacze przez wiele ale nie mieli większej wiedzy. Nowoczesna technologia pozwoliła na jego odkrycie, a obecnie trwają badania, które mają na celu wyjaśnienie dokładnych okoliczności, w których mieszkańcy opuścili to miejsce wieki temu.

Wcześniej głośna była też sensacja na lubelskim Sławinku, gdzie archeolodzy natrafili na ślady grobowców sprzed tysięcy lat. Natomiast jednym z najbardziej tajemniczych punktów na archeologicznej mapie naszego kraju pozostają kamienne kręgi w Odrach.