Loty na Azory bezpośrednio z Polski dzięki Itace
Wulkaniczne wyspy zapomniane przez turystów bezpośrednio z Polski. To wyjątkowa okazja Fot. JJFarq/Shutterstock

Europa jest najchętniej odwiedzanym kontynentem świata. W połączeniu z gęstą zabudową sprawia to, że naprawdę trudno tu czasem odpocząć od tłumów odwiedzających. Jest jednak archipelag nieziemsko pięknych wysp przypominających Park Jurajski, gdzie turyści docierają liczniej jedynie przez kilka tygodni w roku. Aktualnie można tam od nich odpocząć.

REKLAMA

Lista miejsc wartych odwiedzenia w Europie jest naprawdę bardzo długa. Sama odkryłam niedawno uroki austriackich Alp i naprawdę nie wiem, czy jeszcze kiedykolwiek pojadę w Tatry, znając przyjemność wędrówki po szlakach w okolicy Schladming. Jednak to należący do Portugalii archipelag na Oceanie Atlantyckim bez wątpienia można nazwać jednym z najbardziej niedocenianych miejsc na Starym Kontynencie. Dla Brytyjczyków to "nowe Kanary", choć akurat z tym określeniem bardzo się nie zgadzam.

"Nowe Kanary", czyli rajski archipelag należący do Portugalii

Brytyjskie media rozpisywały się ostatnio o Azorach, nieziemskim archipelagu 9 wysp na Oceanie Atlantyckim należącym do Portugalii. To jedno z miejsc w Europie, które pokochałam od pierwszego wejrzenia i dla którego mogłabym się pewnego dnia wyprowadzić z Polski. Choć ludzie mieszkają tam od wieków, to nadal władzę nad tym terenem sprawuje przede wszystkim natura.

Największą wyspą archipelagu jest zielona São Miguel, której stolicą jest Ponta Delgada. Tam również znajduje się największe lotnisko w tym regionie, dlatego większość turystów swoją przygodę z Azorami zaczyna i kończy w tym porcie. Swoją drogą nosi on imię Jana Pawła II – co jest pamiątką po jego pielgrzymce z 1991 roku.

Sama wyspa to raj dla miłośników ciszy, spokoju i górskich wędrówek. Planując zwiedzanie, można przebierać w szlakach pieszych wiodących przez gęste lasy, w pobliżu wodospadów albo na wysokie szczyty. Najwyższy z nich na São Miguel to Pico da Vara, który wznosi się na wysokość 1103 m n.p.m. Jego zdobycie zajmuje od 3 do 5 godzin.

Będąc na miejscu, musicie spróbować także lokalnych serów. W końcu azorskie krowy należą do najszczęśliwszych na świecie, a złośliwi twierdzą, że jest ich więcej niż mieszkańców (co nie jest prawdą). Na uwagę zasługują także gorące źródła otoczone gęstym lasem. Kiedy tam byłam, sceneria nieraz przypominała mi tę znaną z "Parku Jurajskiego".

A to tylko jedna z dziewięciu wysp archipelagu. Flores zachwyca kwiatami, Terceira kolorowymi domkami i nieco weselszym podejściem do życia, a Pico świetnymi szlakami do górskiej wędrówki i szczytem Mount Pico będącym najwyższym punktem całej Portugalii (2351 m n.p.m.). Każda wyspa jest inna, ale porównywanie ich do Kanarów to spory błąd.

Rajskie Azory na wyciągnięcie ręki. Polacy polecą tam bezpośrednio dzięki Itace

Wyspy Kanaryjskie słyną z kurortów, plaż i idealnej pogody do wypoczywania na słońcu w zasadzie przez cały rok. Na Azorach jest inaczej. Baza hotelowa nie jest tam mocno rozbudowana, a latając na własną rękę, najlepiej wynająć mieszkanie. Kurortów z all inclusive i basenami w zasadzie tam nie ma. Dużą różnicą jest także pogoda. Na portugalskich wyspach aura zmienia się błyskawicznie, a chmury i deszcz są tam bardzo częstym zjawiskiem. Warto o tym wiedzieć przed zarezerwowaniem biletów czy wycieczki.

Tym bardziej że lada moment Polacy dostaną możliwość bezpośredniego lotu do tego europejskiego raju na ziemi. Itaka zdecydowała się na dodanie Azorów do swojej letniej oferty. To ważna informacja zwłaszcza teraz, kiedy Ryanair kasuje loty na Hawaje Europy, a raj na końcu Europy chce więcej Polaków. Bezpośrednie loty na Terceirę będą dostępne od 15 czerwca do 28 września. W pakiecie są 7- i 14-dniowe pobyty w hotelach cztero- i pięciogwiazdkowych lub wycieczki objazdowe obejmujące kilka wulkanicznych wysp.

Jeżeli chcecie więc zobaczyć Azory, nie bez powodu nazywane "Hawajami Europy" i wskazywane jako jeden z hitów wakacji według polskiego biura podróży, nadarza się ku temu idealna okazja. Gdybyście jednak chcieli polecieć tam poza sezonem, czyli w październiku lub listopadzie, kiedy wyspy są niemalże opustoszałe, a Polacy wybierają wakacje we wrześniu i w kolejnych miesiącach coraz chętniej, najwygodniejszą opcją jest lot do Lizbony lub Porto. Tam czeka was przesiadka do samolotu linii TAP Air Portugal lub SATA Air Açores. Choć bezpośrednie połączenia są przyjemniejsze, Azory warte są poświęcenia i kombinowania z lotem.