Karol Nawrocki
Karol Nawrocki twierdzi, że Maciej Berek nie jest sędzią TK Fot. Shutterstock

Wokół Trybunału Konstytucyjnego rozgorzała prawdziwa bitwa: od zaprzysiężenia Macieja Berka w Sejmie, przez przepychanki z policją przed gmachem TK, aż po twarde "nie" wypowiedziane przez Karola Nawrockiego. Spór o to, kto ma rację, rozgrzewa opinię publiczną do czerwoności. W naTemat.pl chcemy sprawdzić, jak tę polityczną wojnę oceniają nasi Czytelnicy.

REKLAMA

Wszystko zaczęło się w środę rano 14 października w gabinecie marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, gdzie Maciej Berek złożył ślubowanie na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Choć został wybrany przez sejmową większość na początku września, Kancelaria Prezydenta tygodniami blokowała ten proces, kwestionując m.in. jego staż zawodowy.

Przy alei Szucha rozegrały się w środę dantejskie sceny. Przed budynkiem zgromadzili się protestujący, w tym kilku polityków opozycji i działacze środowisk narodowych, na czele z Robertem Bąkiewiczem. Przed gmachem TK dochodziło do utarczek słownych, próby barykadowania wjazdu oraz szarpaniny z policją, która musiała utworzyć kordon, aby umożliwić przejazd busa z nowo wybranymi sędziami.

A wewnątrz samego Trybunału prezes Bogdan Święczkowski jasno dał do zrozumienia przybyszom, że nie są w tym miejscu mile widziani, odmawiając im wpuszczenia do strefy sędziowskiej. Jak pisaliśmy w naTemat.pl, poseł ujawnił nagranie ze środka TK, na którym widać, jak Święczkowski przyjął Berka i resztę.

Chaos wokół Macieja Berka i TK. Karol Nawrocki stawia sprawę na ostrzu noża

Karol Nawrocki też już skomentował całą sprawę i wystarczyło mu właściwie jedno zdanie. W trakcie zadymy przed gmachem TK podejmował w Pałacu prezydenta Czarnogóry.

– Nie wiem, przed kim przysięgał pan minister Berek, ale z całą pewnością nie przed prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej. Jeśli doszło do jakiegoś aktu niezgodnego z polską konstytucją i z polskim prawem, to odbywało się to poza mną – oświadczył Nawrocki, dodając, że dla każdego studenta pierwszego roku prawa jest oczywiste, iż bez udziału głowy państwa Maciej Berek po prostu nie jest sędzią TK.

Z kolei przedstawiciele większości rządzącej przekonują, że prezydent, celowo i uporczywie blokując odebranie ślubowania, sam doprowadził do paraliżu instytucji i złamał konstytucyjny obowiązek. Powołują się przy tym na opinie ekspertów prawa oraz zalecenia międzynarodowych organów, w tym Komisji Weneckiej, twierdząc, że procedura została skutecznie dopełniona, a Berek ma pełne prawo do orzekania.

Kto ma rację w tym sporze? Odpowiedz w sondażu internetowym

Mamy do czynienia z patem, w którym obie strony okopały się na własnych pozycjach, serwując wyborcom sprzeczne wykładnie prawne. Dla jednych działania Sejmu to niebezpieczny precedens i demontaż zasad ustrojowych, dla innych jedyna racjonalna próba przywrócenia praworządności i odblokowania paraliżu decyzyjnego.

W naTemat.pl chcemy sprawdzić, jak Polacy oceniają postawę Karola Nawrockiego oraz ruchy rządu i marszałka Sejmu ws. ślubowania Macieja Berka na sędziego TK. Czy prezydent postąpił słusznie? A może to większość parlamentarna miała rację, przełamując opór Pałacu Prezydenckiego?

Sonda

Jak oceniasz postawę Karola Nawrockiego i sprawę zaprzysiężenia Macieja Berka?

... odpowiedzi

Zapraszamy do udziału w naszym internetowym sondażu. Wyraź swoje zdanie i zobacz, jak głosują inni.