
Marcin Kierwiński dotrzymał swoich obietnic i złożył do prokuratury zawiadomienie na Telewizję Republikę, a także m.in. prezesa stacji Tomasza Sakiewicza "za to, jak szczuli na policjantów". Działanie szefa MSWiA jest pokłosiem ostatnich protestów pod Trybunałem Konstytucyjnym.
"Wczoraj złożyłem zawiadomienia do Prokuratury na Republikę, Sakiewicza i innych 'dziennikarzy' tej stacji. Za to, jak szczuli na policjantów, za to jak obrażali ich mundur, za każde bezczelne kłamstwo i pomówienie odpowiedzą przed sądem" – poinformował we wtorek Marcin Kierwiński za pośrednictwem mediów społecznościowych. Tym samym spełnił swoje obietnice sprzed kilku dni.
Marcin Kierwiński o "dezinformacji Sakiewicza" i reakcja policji na wydarzenia pod TK
Szef MSWiA w ciągu ostatnich dni zamieścił szereg wpisów, w których bronił działań policji, a także wskazywał na szkodliwość materiałów zamieszczanych w TV Republika.
"TV Republika wulgarnie obraża polskich policjantów. Nie zostawimy tego prymitywnego chamstwa bez odpowiedzi. Każdy kto atakuje polski mundur będzie ponosił tego konsekwencje. Policjanci to ludzie honoru. A to pojęcie jest biegunowo odległe od ekipy Sakiewicza" – wskazywał już w piątek minister w serwisie X.
Tego samego dnia opublikował jeszcze kolejny komunikat: "Koniec z bezczelnością, arogancją i dezinformacją Sakiewicza oraz jego politycznych funkcjonariuszy. Zawiadomienia do prokuratury zostaną niezwłocznie złożone. Każda osoba, która atakuje policjantów i znieważa ich mundur, odpowie za to karnie. Szczujnia nie będzie bezkarna".
Z kolei wpis Marcina Kierwińskiego z ubiegłej soboty brzmiał: "Każdy kto atakuje lub znieważa policjanta będzie za to odpowiadał. Z całą surowością prawa. Bez wyjątków. Bez taryfy ulgowej".
W poniedziałek, w związku z ostatnimi wydarzeniami pod Trybunałem Konstytucyjnym, list do policjantów i policjantek opublikował również Komendant Główny Policji Marek Boroń.
"Chcę, abyście wszyscy usłyszeli to jasno: jako Komendant Główny Policji stoję za każdym z Was. Nie pozostaję obojętny na próby podważania waszej godności, dobrego imienia i autorytetu formacji, której służba jest niezbędna dla bezpieczeństwa państwa i jego obywateli" – pisał między innymi komendant. Do listu odniósł się także Marcin Kierwiński w serwisie X, oznajmiając, że zgadza się ze słowami Marka Boronia i w pełni wspiera działania policji.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Interwencje policji pod Trybunałem Konstytucyjnym i relacje TV Republika
Przypomnijmy, że odkąd w ubiegłym tygodniu Maciej Berek w TK podpalił polityczną barykadę, pod siedzibą tej instytucji zaczęło dochodzić do dantejskich scen z udziałem przedstawicieli opozycji. Doszło tam do przepychanek z policją, które zakończyły się ostatecznie zatrzymaniami.
Na jednym dniu jednak się nie skończyło, bo już w piątek doszło do kolejnego głośnego zatrzymania Piotra W., wokół którego narosły później dwie sprzeczne interpretacje. Stołeczna policja opublikowała nawet dwa nagrania z interwencji na ulicy Marszałkowskiej. Jedno trwało pięć minut i pochodziło z kamerki policjanta, a drugie nakręcono już na komendzie. Służby przekonują, że filmy pokazują bierny i czynny opór zatrzymanego, ale jego pełnomocniczka mówi o przekroczeniu uprawnień przez funkcjonariuszy.
Na jednym z ujawnionych nagrań funkcjonariusze podbiegli do mężczyzny przy przejściu dla pieszych i zaczęli interwencję, gdy ten stał na czerwonym świetle. Gdy poprosili go o odsunięcie się od krawędzi jezdni, zaczął się szarpać i uciekać, a potem pobiegł do budynku przy Marszałkowskiej. Przy drzwiach upadł na ziemię. Funkcjonariusze obezwładnili go w przedsionku lokalu, a policjantka poinformowała, że jest zatrzymany za znieważenie policjanta i naruszenie jego nietykalności cielesnej. – Dusisz mnie! – krzyczał przytrzymywany mężczyzna. – Nie duszę cię – zapewniał policjant. Prokuratura wnioskowała o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec Piotra W., ale ostatecznie decyzją sądu mężczyzna nie trafił do aresztu.
Interwencje policji w ramach protestów pod TK zupełnie w innym świetle przedstawia natomiast TV Republika. Jak pisaliśmy już w naTemat, Republika i PiS przegięli ze szczuciem na policję. W ostatnich dniach bowiem telewizja Sakiewicza rozkręca narrację, że policjanci pilnujący porządku przed Trybunałem Konstytucyjnym "to patologia" lub że jest to "prowokacja służb Tuska".






