Znak drogowy z wizerunkiem Donalda Tuska
Donald Tusk ciepło powitany w Indiach. Fot. X / Donald Tusk

Premier ruszył na Wschód z konkretnym planem, który może przynieść polskim firmom nowe kontrakty i miliardy złotych. Stawka jego kolejnej wizyty w Azji jest naprawdę wysoka. Wygląda jednak na to, że wszystko idzie zgodnie z planem.

REKLAMA

"Z wicepremierem ruszamy z gospodarczą ofensywą w Indiach i Wietnamie. Polska idzie po nowe możliwości i nikt nas nie zatrzyma!" – z takim przekazem Donald Tusk rozpoczyna wizytę w Indiach.

Poprzednim razem w kraju polityk był aż 16 lat temu. Teraz w New Delhi powitały go plakaty z jego wizerunkiem. Podpisane są słowami "Witamy".

Pierwszym punktem programu wizyty premiera było spotkanie z ministrem spraw zagranicznych Indii Subrahmanyamem Jaishankarem. Potem Donald Tusk udał się do mauzoleum Gandhiego, gdzie złożył kwiaty. Następnie został powitany w rezydencji Hyderabad House przez premiera Narendrę Modiego, który bywa umieszczany na listach 10 najbardziej wpływowych osób na świecie.

Donald Tusk jest zachwycony Indiami

Donald Tusk bardzo pozytywnie wypowiada się o gospodarzach jego wizyty. – Właśnie zakończyłem rozmowy z premierem Modim i muszę przyznać, że były to jedne z najbardziej konstruktywnych i miłych w moim politycznym życiu – rozpoczął swoje przemówienie podczas Polsko-Indyjskiego Forum Biznesowego.

Polityk przypomniał, że Indie są "jedną z najszybciej rosnących gospodarek" i wyraził radość z powodu możliwości prowadzenia rozmów o przyszłości ekonomicznej pomiędzy Warszawą a Delhi. Premier zwracał uwagę na kontekst bezpieczeństwa, apelował o budowanie odpornych i zdywersyfikowanych relacji w dobie niestabilnej sytuacji na świecie i zapewniał, że dzięki Indiom polskie firmy zbudują trwałą obecność w Azji.

Nawiązał też do wartości wymiany handlowej między państwami. – W 2025 r. wymiana handlowa między Polską a Indiami osiągnęła wartość 6,3 mld dolarów. To ważne osiągnięcie, ale wciąż nieproporcjonalne do naszego potencjału – mówił premier.

Dalsza część artykułu poniżej.

Premier i wicepremier udali się do Azji z jasnym celem

Wizyta Donalda Tuska i Andrzeja Domańskiego w Indiach i Wietnamie trwa od 21 do 26 października. Jej tematem jest współpraca gospodarcza w obszarach zaawansowanych technologii, technologii kosmicznych, przemysłu obronnego, wydobywczego oraz stoczniowego.

Z premierem do New Delhi i Bengaluru udali się również przedstawiciele polskiego biznesu. Kancelaria premiera przekazała, że wśród poruszanych w trakcie wizyty tematów będą również kwestie regionalne i globalne (w tym wojna w Ukrainie i konflikt na Bliskim Wschodzie), a także polskie aspiracje do udziału w grupie G20.

W Wietnamie tematem rozmów będą relacje dwustronne, plan Partnerstwa Strategicznego, zrównoważenie wymiany handlowej oraz ułatwienie funkcjonowania polskich przedsiębiorstw na rynku wietnamskim.

Polscy politycy coraz poważniej traktują Azję. Warto zaznaczyć, że premier Donald Tusk w swojej obecnej kadencji pojawił się również w Japonii i Korei Południowej. Tymczasem Karol Nawrocki odbył w tym miesiącu pierwszą oficjalną wizytę polskiego prezydenta na Filipinach.