
Sejm wkracza w erę cyberpunku? Internauci przyjrzeli się wystąpieniu Jarosława Sachajki i wypatrzyli na nim zestaw rodem z technologicznej przyszłości – okulary z teleprompterem i inteligentny pierścień. Warto przyjrzeć się temu połączeniu, bo być może już niedługo podobne rozwiązania staną się stałym elementem politycznej rzeczywistości.
Użytkownik X o ksywce Metakognita doszukał się na nagraniu z mównicy sejmowej dość ciekawego zestawu. Według niego poseł Jarosław Sachajko (Demokracja Bezpośrednia) miał ze sobą w trakcie wystąpienia dwa nowoczesne sprzęty – okulary Even Realities G2 i pierścień R1 Smart Ring.
"Poseł Sachajko na mównicy sejmowej w okularach z teleprompterem i pierścieniem do sterowania" – czytamy we wpisie użytkownika. Po co posłowi takie urządzenia? "Okulary Even Realities G2 – bo po co cokolwiek zapamiętywać, skoro tekst wyświetla się bezpośrednio na soczewkach?" – ironizuje Metakognita. "Pierścień R1 Smart Ring na palcu – żeby dyskretnym kliknięciem kciuka przewijać linijki tekstu i nie obciążać zbytnio szarych komórek" – kontynuuje.
Wypasiony zestaw posła Sachajki budzi liczne emocje
Wpis Metakognity wywołał niemałą internetową burzę. W związku ze sprawą błyskawicznie zaczęły pojawiać się memy. Internauci zastanawiali się, czy za niedługo urządzenia staną się standardowym wyposażeniem w arsenale polityków, określali wystąpienie mianem "cyberpunka" i analizowali koszty zestawu.
Spora część komentarzy wyraża niepewność co do tego, czy zjawisko faktycznie jest szkodliwe. Przywoływane są także przykłady przemówień czytanych z kartki, a także wypowiedzi polityków z teleprompterów. Obawy budzi jednak to, skąd treść (rzekomo) czytanego przemówienia pochodzi. Even Realities G2 bywają nazywane "okularami AI". W związku z tym w sieci nie brakuje zarzutów o tym, że jego przemówienie zostało wygenerowane przez model językowy.
Przywołajmy całą jego wypowiedź:
Jarosław Sachajko
Wystąpienie z 22.10
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Czy Sachajko czytał tekst wygenerowany w AI?
Biorąc pod uwagę fenomen shadow AI, pewnie nie dowiemy się, czy sztuczna inteligencja została faktycznie tu wykorzystana. Aspektów sprawy jest zbyt wiele: teoretycznie jest możliwe, że poseł Sachajko jest biegły w pisaniu promptów lub korzysta z jakiegoś zaplecza w tym zakresie, jednak sama treść i jej stylistyka nie wskazują na czerpanie garściami z pomysłów ChataGPT. Jego przeszłe wystąpienia (są też takie, na których nie ma na sobie żadnych okularów) mają podobne myśli przewodnie.
Nie zmienia to jednak faktu, że polityczna rzeczywistość kształtuje się na naszych oczach. Nowe technologie będą odgrywały w niej tak samo ważną rolę jak w każdym innym aspekcie życia.
Osoby zainteresowane kupnem zestawu, który według Metakognity nosi poseł, muszą jednak przygotować się na dość spory wydatek. R1 Smart Ring kosztuje powyżej 1 tys. zł, a okulary Even Realities G2 to koszt rzędu 3,3 tys. zł. Dla pocieszenia dodam, że mają więcej funkcji przydatnych poza prompterem sprawdzającym się w sejmowych warunkach. To akurat przeznaczenie, na które producent chyba nie wpadł.






