
Michał Rachoń pojawił się w jednej z najbardziej znanych rezydencji w Stanach Zjednoczonych. W Mar-a-Lago, posiadłości Donalda Trumpa na Florydzie, prezenter TV Republika spotkał się z przedstawicielami międzynarodowej prawicy. Na miejscu dostrzeżono również nieoczekiwanego gościa, którego obecność może wzbudzić szczególne zainteresowanie. Zwłaszcza ze strony polskich służb.
Michał Rachoń udał się do Mar-a-Lago – rezydencji Donalda Trumpa na Florydzie. Wziął tam udział w międzynarodowym panelu konferencji CPAC. "W trakcie międzynarodowego panelu tej konferencji porozmawiamy o atakach rządu Donalda Tuska na telewizję Republika, o represjonowaniu opozycji oraz o bezprawnym ataku rządu Tuska na Trybunał Konstytucyjny w Polsce" – przekazał prezenter.
Michał Rachoń udostępnił na X zdjęcie z wydarzenia. Widać na nim m.in. Donalda Trumpa i Marco Rubio.
Razem z prezenterem w Mar-a-Lago jest też inny pracownik TV Republika – Jarosław Olechowski. "Niezwykły wieczór w Mar-a-Lago. Ważne rozmowy o sprawach, które łączą ludzi mieszkających po obu stronach Atlantyku" – tak komentował swoją obecność w rezydencji Trumpa szef wydawców stacji.
W tle jest ciekawy wątek Zbigniewa Ziobro
Wygląda na to, że z przedstawicielami TV Republika w Mar-a-Lago jest ktoś jeszcze. Tak przynajmniej wynika ze zdjęć opublikowanych przez portal Blask Online. Widać na nich Zbigniewa Ziobrę we własnej osobie, który pracuje dla Republiki jako komentator polityczny po tym, jak uciekł z Węgier po wygranej Pétera Magyara. Było to zresztą podstawą otrzymania przez niego wizy dziennikarskiej do Stanów.
Taka rewelacja prosto ze słonecznej Florydy budzi kontrowersje. O kwestię poszukiwanego przez polskie służby byłego ministra sprawiedliwości zapytał Waldemara Żurka "Fakt". – Gdyby zbieg z USA był ścigany przez amerykański wymiar sprawiedliwości za malwersacje setek milionów, to my byśmy współpracowali z USA – odpowiedział krótko obecny szef resortu sprawiedliwości.
Na jednym ze zdjęć widać także byłą premier Wielkiej Brytanii – konserwatystkę Liz Truss. Co ciekawe, kilka dni temu polityczka udostępniła zdjęcie z innym przedstawicielem Prawa i Sprawiedliwości, Dominikiem Tarczyńskim, który promował swoją książkę "Be Like Poland". Jak wynika z oznaczeń na jej poście na Facebooku, ono również zostało wykonane w Mar-a-Lago.
Politycy związani z Prawem i Sprawiedliwością często bywają w rezydencji Donalda Trumpa. Przykładowo, w maju w posiadłości zjawił się Przemysław Czarnek.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Rachoń, Olechowski i Ziobro brylują w Mar-a-Lago. Tymczasem pod TK wciąż trwają protesty
Choć na zdjęciach panowie nie wydają się specjalnie zmartwieni sytuacją w Polsce, warto przypomnieć, że TV Republika, Kluby Gazety Polskiej, a także liczni przedstawiciele prawicy wciąż biorą udział w protestach przed Trybunałem Konstytucyjnym.
Politycy PiS w kontekście działań Anny Korwin-Piotrowskiej mówią wręcz o "zamachu stanu" i "zorganizowanej grupie przestępczej". Tymczasem wcześniej wspomniani przedstawiciele najpopularniejszej konserwatywnej stacji w Polsce mają inne zadanie – poruszanie tematu TK z szerszym gronem międzynarodowej prawicy. Michał Rachoń doczekał się jednak bardzo dużej liczby komentarzy pod swoim zdjęciem, pod którym internauci przypominają słowa Jarosława Kaczyńskiego.
"Donoszenie na Polskę za granicą jest w genach najgorszego sortu Polaków" – stwierdził polityk w 2015 roku w wywiadzie udzielonym właśnie w TV Republika. Co ciekawe, wtedy również odnosił się do kwestii Trybunału Konstytucyjnego, choć z zupełnie innej perspektywy.






