Donald Tusk w Sejmie
Donald Tusk wykpił akcję PiS w Sejmie Fot. Flickr / Kancelaria Premiera

Posłowie PiS postanowili wykorzystać obecność Roberty Metsoli w Sejmie do politycznego protestu. Na sali pojawiły się transparenty z hasłem "TUSK=DICTATOR" i oskarżeniami o zamach stanu. Donald Tusk nie zamierzał jednak wdawać się w polemikę z opozycją. Zamiast tego zamieścił w sieci złośliwy komentarz.

REKLAMA

W trakcie przemówienia przewodniczącej Parlamentu Europejskiego Roberty Metsoli na sali sejmowej doszło do "happeningu". Posłowie PiS wyciągnęli transparenty i baner z hasłem "TUSK=DICTATOR". Na transparentach można było przeczytać "A coup d'état, instigated by Donald Tusk, is underway in Poland!", co znaczy "W Polsce trwa zamach stanu zainicjowany przez Donalda Tuska!".

Politycy z partii Jarosława Kaczyńskiego odnosili się do chaosu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Niedawno Zbigniew Kuźmiuk nazwał spotkanie sędziów TK pod przywództwem Anny Korwin-Piotrowskiej "zorganizowaną grupą przestępczą".

Premier nie wydaje się specjalnie przejęty zdarzeniem. "Za chwilę zaczną śpiewać i sprzedawać zegarki" – skomentował rewelacje we wpisie na X.

Protesty pod TK: śpiewy i sprzedaż zegarków

To nie pierwszy raz, kiedy politycy KO nawiązują do zegarków. Pod koniec września Radosław Sikorski kpił z zegarka marki Nowrocky, a dokładniej modelu Nowrocky Resident One za 699 złotych. "Przepraszam za lokowanie produktu, ale uważam, że w porównaniu do $100,000 za zegarek Prezydenta Trumpa nasza godność narodowa wymaga wyższej ceny" – pisał wicepremier na X.

Wzmianka o śpiewie to zapewne nawiązanie do nietypowego występu przed TK, w którym poseł Michał Wójcik zaśpiewał "Barkę" i "Jak minął dzień". Poseł udostępnił fragment nagrania w mediach społecznościowych. Internauci kwestionowali, czy taki "happening" pasuje do narracji Prawa i Sprawiedliwości o "zamachu stanu".

"Piosenką zwalczano bandytyzm w różnych chwilach naszej historii. Robiono to zawsze skutecznie. Teraz też tak będzie" – bronił się poseł w mediach społecznościowych. Michał Wójcik zdecydował się też przypomnieć Donaldowi Tuskowi występ w "Szansie na sukces" sprzed 30 lat. "Na koniec Pańskich rządów z przyjemnością zaśpiewam – To Pana koniec, nie ma już nic, jesteś już wolny, możesz już iść (do więzienia oczywiście, za zamach stanu)" – czytamy we wpisie posła z 5 listopada.

Dalsza część artykułu poniżej.

Wizyta Roberty Metsoli w Warszawie

Przewodnicząca Parlamentu Europejskiego przyleciała do Polski w czwartek. Wizyta rozpoczęła się od spotkania z premierem Donaldem Tuskiem. Szefowa PE spotkała się także z prezydentem Karolem Nawrockim. W piątek, 6 listopada, Roberta Metsola przemawiała w Sejmie RP. W parlamencie powitał ją Włodzimierz Czarzasty.

– Wisława Szymborska kiedyś napisała, że znamy się tylko na tyle, na ile nas sprawdzono. Jeżeli można powiedzieć tak o ludziach, można tak powiedzieć również o narodach. A bardzo niewiele narodów było tak przetestowanych, tak sprawdzonych, jak Polska – rozpoczęła swoje przemówienie polityczka. – Polska zawsze pokazywała i pokazuje, co oznacza możliwość wyłonienia się z takiego testu silniejszą, bardziej sprawiedliwą i dumniejszą. Najtwardsza stal jest wykuwana w najgorętszym ogniu, a polska stal, tak jak polski duch, jest niezłomna – dodała.