
Karol Nawrocki ogłosił następcę Sławomira Cenckiewicza w BBN. Jeden z najważniejszych urzędów przy prezydencie zostanie objęty przez Bartosza Grodeckiego.
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, poznaliśmy nazwisko nowego szefa BBN. Został nim Bartosz Grodecki – były wiceszef MSWiA, a ostatnio doradca zarządu spółki RADMOR.
– To człowiek, który od blisku 20 lat służy państwu polskiemu. Wykazywał się świadomością tego, co dzieje się w architekturze bezpieczeństwa Polski i na świecie. Wywiązywał się z zadań, które wymagały odporności psychicznej – podkreślał Karol Nawrocki. – Gratuluję odwagi panu Grodeckiemu. Bezpieczeństwo jest fundamentem naszego rozwoju i dobrobytu naszej wspólnoty – stwierdził.
Prezydent podziękował też za służbę Sławomirowi Cenckiewiczowi. Zdaniem prezydenta, poprzedni szef BBN dobrze wykonywał swoje obowiązki.
Bartosz Grodecki bierze BBN. Sławomir Cenckiewicz odszedł w atmosferze skandalu
Sławomir Cenckiewicz odszedł z urzędu 23 kwietnia 2026 roku. Jego rezygnacja odbyła się w atmosferze politycznego skandalu. Urzędnik pozbawiony został poświadczeń bezpieczeństwa. Nie był więc w stanie skutecznie egzekwować swojej funkcji, która wymaga dostępu do informacji niejawnych.
Zobacz także
Próby przywrócenia uprawnień skończyły się niepowodzeniem, nawet pomimo wygranego w Naczelnym Sądzie Administracyjnym sporu z Kancelarią Prezesa Rady Ministrów. Wyrok odrzucający skargi kasacyjne KPRM nie okazał się wystarczającą przesłanką, by uprawnienia przywrócić.
Brak poświadczeń bezpieczeństwa jest w zasadzie czynnikiem dyskwalifikującym z roli szefa BBN, do którego obowiązków należy m.in.:
- Realizacja i nadzór nad zadaniami w zakresie bezpieczeństwa i obronności.
- Monitorowanie i dokonywanie analizy strategicznych warunków bezpieczeństwa narodowego.
- Opracowywanie dokumentów o charakterze strategicznym.
- Monitorowanie działalności Sił Zbrojnych RP, w tym planów operacyjnych.
- Stałe monitorowanie i przekazywanie prezydentowi informacji o wydarzeniach mających znaczenie dla bezpieczeństwa narodowego.
Karol Nawrocki tworzy sprytną sieć wpływów. W co tak właściwie gra prezydent?
Prezydent tworzy wokół siebie imponująco rozległą sieć ekspertów i działaczy. Chociażby dziś, 8 maja, Kancelaria Prezydenta RP zapowiedziała aż 5 wystąpień ministrów i doradców Karola Nawrockiego w mediach.
Prezydent powołał ostatnio Radę Nowej Konstytucji i Radę do spraw Polonii i Polaków za Granicą. W zeszłym miesiącu było za to głośno o powołaniu Rady Nowych Mediów, w której zasiadł m.in. bardzo znany (np. z szerzenia prorosyjskiej dezinformacji, co potwierdził zresztą NASK) youtuber Paweł Svinarski i kontrowersyjnej Rady Klimatu i Środowiska, w której znalazło się 38 doradców, w tym myśliwi i osoby związane z Konfederacją.
Organom konsultacyjnym przy prezydencie bardzo szybko przybywa personelu. Mowa tu nawet o dziesiątkach nowych powołań w skali miesiąca. Jest to polityka niezwykle odmienna od tej, którą wybierał Andrzej Duda. Poprzedni prezydent opierał swoje zaplecze na stabilnym i wąskim gronie ekspertów.
Obecne ruchy Karola Nawrockiego sugerują budowanie środowiska, które staje się coraz bardziej wpływowe i potencjalnie może stanowić alternatywę wobec trzonu Prawa i Sprawiedliwości, które poparło prezydenta w wyborach. Zaplecze Nawrockiego może mu zapewnić większą niezależność od Nowogrodzkiej i być elementem sprytnego planu podnoszenia poziomu autonomii prezydenta.
