Sławomir Mentzen
Mentzen upomina się o odebranie Orderu Orła Białego Zełenskiemu Fot. Zrzut ekranu / X.com / @SlawomirMentzen

Sprawa odbioru Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu znów powraca. A raczej gorąco upomina się o to Sławomir Mentzen, który przy okazji zarzuca Karolowi Nawrockiemu, że ten wciąż nie podjął żadnych dalszych kroków.

REKLAMA

Decyzja Karola Nawrockiego na temat tego, czy najwyższe polskie odznaczenie zostanie ostatecznie odebrane prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu, wciąż nie zapadła. Choć w ostatnim sondażu Polacy sami ocenili już, czy Zełenski powinien stracić swój order. O dalsze działania głośno domaga się jednak Sławomir Mentzen, który jest wyraźnie zniecierpliwiony przedłużającą się niewiedzą i brakiem konkretów w tej sprawie.

Apel Sławomira Mentzena. "Nie rozumiem tego"

Sławomir Mentzen poruszył dzisiaj ponownie temat Orderu Orła Białego prezydenta Ukrainy. Polityk zamieścił za pośrednictwem serwisu X krótkie wideo, w którym domaga się dalszych kroków Karola Nawrockiego w tej sprawie i zwraca uwagę na to, że procedura ciągnie się już zdecydowanie za długo.

"Minęły już ponad dwa tygodnie od kiedy prezydent Karol Nawrocki zapowiedział odebranie Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy Zełenskiemu. Nie rozumiem tego" – mówi na nagraniu poseł.

Następnie Mentzen przechodzi do surowej oceny działań głowy państwa: "Jeżeli się zapowiedziało, że odbierze się jakiś order, to należy to odebrać. W przeciwnym wypadku stawia to w bardzo złym świetle zarówno państwo polskie, jak i polskiego prezydenta. Nie stawia się gróźb, których nie ma zamiaru się spełnić".

Swój apel podsumowuje dobitnie, jeszcze raz upominając się o konkrety ze strony Pałacu Prezydenckiego: "Jeżeli prezydent nie odbierze jak najszybciej tego orderu, będzie to bardzo źle świadczyło zarówno o naszym państwie, jak i o naszym prezydencie" – kwituje.

Przeciągające się decyzje w Pałacu Prezydenckim

Przypominamy, że na początku zeszłego tygodnia Kapituła Orderu Orła Białego pochyliła się nad głośną aferą, dotyczącą nadania jednostce wojskowej imienia "Bohaterów UPA" przez prezydenta Ukrainy, co wzbudziło gigantyczne emocje w kraju. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz przekazał wówczas za pośrednictwem serwisu X, że organ doradczy wypracował już swoje stanowisko na temat odebrania ukraińskiemu przywódcy Orderu Orła Białego, a w samych obradach kapituły osobiście uczestniczył Karol Nawrocki.

Sonda

Czy Wołodymyr Zełenski powinien stracić Order Orła Białego?

38 odpowiedzi

Jednak jak się okazało, ostateczna decyzja w sprawie ukraińskiego przywódcy wciąż nie zapadła. Karol Nawrocki miał teraz zastanowić się nad końcowym rozstrzygnięciem tej kwestii. "Prezydent podejmie decyzję w odpowiednim czasie" – podsumował krótko rzecznik w opublikowanym komunikacie. Od tamtej pory minął już ponad tydzień, a w trakcie niego prezydent zdążył udać się między innymi do USA na galę UFC organizowaną przez Donalda Trumpa.

Zaczęło się od kontrowersyjnego ruchu Zełenskiego

Warto przypomnieć, że cała sprawa ma swój początek w decyzji Wołodymyra Zełenskiego, który oficjalnie nadał Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych "Północ" imię "Bohaterów UPA". Przywódca tłumaczył wówczas, że uczynił to "w celu przywrócenia historycznych tradycji narodowego wojska oraz uwzględniając wzorowe wykonywanie powierzonych zadań".

W naszym kraju Ukraińska Powstańcza Armia jest jednak powszechnie uznawana za sprawczynię okrutnej eksterminacji polskiej ludności na Wołyniu. Nie dziwi zatem fakt, że ruch Kijowa spotkał się nad Wisłą z potężną falą oburzenia ze strony kluczowych postaci polskiej sceny politycznej.

– Oceniam to bardzo krytycznie. (...) Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski dostarczył najlepszego materiału i wiele tlenu dla rosyjskiej propagandy swoją decyzją – oceniał stanowczo prezydent RP Karol Nawrocki. Właśnie wtedy zaproponował też, aby oficjalnie przedyskutowano kwestię odebrania Zełenskiemu orderu, który został mu wręczony jeszcze w 2023 roku przez Andrzeja Dudę.