Radosław Sikorski
Sikorski odwraca kota ogonem i proponuje Nawrockiemu ironicznie kolejne pytanie referendalne ws. unijnej polityki Fot. Flickr / MSZ

Karol Nawrocki nie poddaje się ze swoim referendum w sprawie unijnej polityki klimatycznej i złożył drugi wniosek o jego przeprowadzenie. Tym razem zmienił jednak pytanie. Na propozycję prezydenta zareagował z kolei Radosław Sikorski i nawiązał do brexitu.

REKLAMA

Karol Nawrocki podczas spotkania w Dębicy w czwartek 23 lipca poinformował, że złożył drugi wniosek o referendum w sprawie Zielonego Ładu. Odniósł się także bezpośrednio do swojego wcześniejszego wniosku, który został odrzucony przez Senat. – Wówczas, przy pierwszej próbie nie odpowiadało pytanie. Było złe? Ja szukam kompromisów, szukam rozwiązań. Jeśli Senatowi nie odpowiadało pytanie, to przygotowaliśmy w Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zupełnie inne, nowe pytanie – tłumaczył.

Nowe pytanie referendalne i kontrpropozycja Sikorskiego

Jak wskazał, jego nowa propozycja jest prosta, niczego nie sugeruje oraz do niczego się z góry nie odnosi. Pytanie, które Nawrocki chce teraz zadać Polakom w ogólnokrajowym referendum, brzmi: "Czy jest Pani/Pan za realizacją przez Polskę polityki klimatycznej Unii Europejskiej?".

Radosław Sikorski postanowił wyjść ze swoją, ironiczną kontrpropozycją, będącą bezpośrednią szpilą wobec pytania zaproponowanego przez Nawrockiego. "Zaproponowane przez Karola Nawrockiego pytanie referendalne jest wybiórcze. Kontrpropozycja: 'Czy jesteś za likwidacją unijnych dopłat do inwestycji i dla rolników?'" – zaczął swój wpis w serwisie X.

Następnie minister spraw zagranicznych postanowił odnieść się także do brexitu i związanych z nim konsekwencji w kwestii korzystania z unijnych programów. "Jak przekonali się Brytyjczycy, świat eurofoba, w którym ma się same przywileje członkostwa w UE, nie istnieje" – podsumował szef dyplomacji.

Wcześniejsza propozycja Nawrockiego skończyła w koszu

Przypomnijmy, że pierwszy wniosek o przeprowadzenie referendum w sprawie unijnej polityki klimatycznej Senat odrzucił 20 maja. Wówczas 62 senatorów zagłosowało przeciwko inicjatywie, 32 poparło wniosek, a 1 osoba wstrzymała się od głosu.

Dlaczego jednak wcześniejsza propozycja referendum wzbudziła takie emocje i ostatecznie skończyła w koszu? Otóż gdy na początku maja Karol Nawrocki wyszedł ze swoją inicjatywą po raz pierwszy, proponowane pytanie referendalne brzmiało następująco: "Czy jest Pan/Pani za realizacją unijnej polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?".

Wiele osób zarzucało wtedy prezydentowi, że sformułowane w ten sposób pytanie miało po prostu zawartą w sobie określoną tezę, którą zresztą sam Nawrocki stanowczo popierał w swoim oświadczeniu, gdy zapowiadał referendum. – Decyzje podejmowane dziś będą miały wpływ na nasze życie przez długie lata. Dotyczy to szczególnie europejskiej polityki klimatycznej, której negatywne skutki odczuwamy już teraz. Zielony Ład i ETS to wyższe ceny energii, spadek konkurencyjności gospodarki czy upadek produkcji rolnej – wyliczał wówczas prezydent.

W nowej propozycji Nawrocki widocznie spuścił z tonu, rezygnując z publicystycznych i tendencyjnych wtrąceń. Nasuwa się więc naturalne pytanie, dlaczego nie mógł tego zrobić już za pierwszym razem? KPRP chciałoby, referendum odbyło się w 27 września.