
Termin ważności bonów kaucyjnych w Polsce pozostawia wiele do życzenia. Czasem, zanim odbierzemy należne nam pieniądze, okazuje się, że jest już za późno, bo minął standardowy okres 30 dni. Pod presją uginają się teraz jednak kolejne duże sieci sklepów i od października dołączy do nich także Lidl, wydłużając termin swoich bonów.
System kaucyjny działa na prostych zasadach: oddajemy butelki i dostajemy za nie zwrot pieniędzy. Problem pojawia się jednak wtedy, kiedy okazuje się, że nie możemy wykorzystać należnego nam bonu kaucyjnego, bo stracił już ważność. W naTemat pisaliśmy też swego czasu o tym, kto zarabia na kaucji, której nie odbierzemy oraz gdzie ona trafia.
A przecież trafiać powinna do naszych portfeli, bo są to nasze prywatne środki, które chwilowo oddajemy pod zastaw i odzyskujemy, gdy zwrócimy butelki. Dyskusja na temat krótkiej trwałości bonów kaucyjnych jest więc w Polsce niezwykle żywa. A pod jej presją uginać zaczynają się kolejne sieci sklepów.
Lidl wydłuża ważność bonów kaucyjnych do 100 dni
Jak informuje Portal Spożywczy, bony kaucyjne w sklepach Lidl od października będą ważne przez 100 dni. Obecnie klient ma zaledwie 30 dni na jego wykorzystanie. Aleksandra Robaszkiewicz, dyrektorka ds. relacji korporacyjnych Lidl Polska, przekazała serwisowi, że zmiana ta wcale nie wynika z bezpośredniej presji klientów ani skarg składanych na krótkie terminy ważności. Przedstawicielka sieci tłumaczy, że większość kupujących realizuje vouchery jeszcze w ten sam dzień po ich wygenerowaniu.
– Nie otrzymujemy sygnałów o potrzebie wydłużenia długości obecnie obowiązującego terminu ważności vouchera od naszych klientów, ponieważ większość z nich realizuje kupony za zwrot opakowań kaucyjnych tego samego dnia. Natomiast, aby jeszcze bardziej zwiększyć komfort naszych klientów podjęliśmy decyzję, że w październiku wydłużymy ten termin na okres 100 dni – wskazuje Aleksandra Robaszkiewicz, cytowana przez Portal Spożywczy.
Ponadto sieć przekazała również, że od października klienci oddali w placówkach Lidla ponad 990 mln opakowań kaucyjnych. W tej imponującej liczbie aż 660 mln stanowiły plastikowe butelki, a 330 mln – metalowe puszki.
Zobacz także
Rządowe plany i reakcja innych sieci handlowych
Lidl swoją decyzją wyprzedził zapowiadane od pewnego czasu działania rządu. Przypomnijmy, że w ministerstwie trwają właśnie prace nad nowymi przepisami, które docelowo ujednolicą terminy w całym kraju, likwidując tym samym rynkową samowolkę. Resort klimatu i środowiska dostrzegł, że brak jednolitego standardu niszczy zaufanie do całego projektu (mimo że aż 89 proc. Polaków deklaruje aktywne zwracanie opakowań).
– To, nad czym się również pochylamy, to jest ważność bonu, w czasie którego można ten bon zrealizować. Chcemy ten okres wydłużyć i przede wszystkim ustandaryzować – deklarowała wiceministra klimatu Anita Sowińska.
Niektórzy postanowili jednak samodzielnie podjąć decyzje w tej sprawie, dlatego Lidl nie jest tu jedynym liderem. Rosnące oburzenie społeczne oraz zapowiedzi reakcji ze strony rządu sprawiły, że pierwsze sieci handlowe postanowiły wyjść przed szereg już wcześniej. Od 1 września sieć Netto oficjalnie wydłużyła ważność voucherów kaucyjnych z 30 do 90 dni. Wcześniej na ten sam krok zdecydowała się również Stokrotka.
A to niejedyne zmiany, które nadchodzą w polskim systemie kaucyjnym. Wkrótce zostanie on rozszerzony i dołączą do niego również popularne "małpki". Co więcej, gracze rynkowi zapowiadają wprowadzenie w kolejnych latach automatów nowej generacji. Mają one pozwolić na przelewanie środków z kaucji bezpośrednio na kartę płatniczą lub za pomocą systemu BLIK, bez konieczności drukowania papierowych voucherów. Takie nowoczesne rozwiązania działają już z powodzeniem na przykład w sklepach sieci IKEA.






