
Polacy uwielbiają Włochy i odwiedzają je praktycznie przez cały rok. Jeden z naszych ulubionych punktów na mapie Półwyspu Apenińskiego zyska teraz na atrakcyjności, a my poznamy go w zupełnie nowej odsłonie.
Jezioro Garda od lat znajduje się na szczycie list najchętniej wybieranych zagranicznych kierunków przez polskich podróżników. To położone na północy Włoch jezioro oferuje nie tylko piękne widoki, lecz również okazję do spędzenia aktywnego lata. I choć większość turystów kojarzy ten region ze słonecznym latem, to właśnie okresy przejściowe – wiosna i jesień – pokazują jego prawdziwie oblicze.
Polacy uwielbiają Gardę. Coraz częściej poza sezonem
Chociaż kiedyś Polacy wyjeżdżali głównie w sezonie wakacyjnym, dla wielu podróżnych z naszego kraju nie jest to już oczywistość. Coraz częściej decydujemy się na urlop poza sezonem i możemy na tym skorzystać nie tylko cenowo (co potwierdzają dane), lecz także poznając miejsce naszego wypoczynku od innej strony. A jesienią region jeziora Garda to być może nawet lepsza inwestycja niż wakacje w środku sezonu, bo w okresie powakacyjnym okolica naprawdę zwalnia tempo.
Październik i listopad to nie tylko czas zbiorów winogron w pobliskich regionach winiarskich Valtenesi i Franciacorta, lecz równie okres stabilnej pogody, która zachęca do odkrywania pobliskich miasteczek bez upału (latem może być na to zbyt gorąco). Jesień to również czas wielu wydarzeń kulturalnych, o których pisaliśmy na łamach naTemat.
Zainteresowanie Gardą wśród Polaków zauważyli włoscy przedsiębiorcy. Chociaż do tej pory nasi rodacy kojarzyli się głównie z rezerwowaniem noclegów przy samej plaży w lipcu i sierpniu, jesienią szukamy tam innych wrażeń. – Nasi goście z Polski coraz rzadziej pytają wyłącznie o odległość do wody. Zamiast tego dowiadują się, jak daleko jest do najbliższej winiarni lub kiedy odbywa się lokalne święto zbiorów – opowiada Elena Oppizzi, koordynatorka LagodiGardaCamping.
Zobacz także
Nowa perła nad Gardą
Garda kojarzy nam się głownie z bliskością natury, ale ten uuwielbiany przez Polaków zakątek Włoch już niedługo zyska nową odsłonę. W miasteczku Salò, na terenie dawnej rozlewni wody mineralnej Tavina, oficjalnie otwarto Falkensteiner Resort Lake Garda, czyli jeden z największych projektów grupy FMTG we Włoszech, którego wartość szacowana jest na około 150 milionów euro. Na razie otwiera siętylko peirwsza część inwestycji, która ostatecznie latem 2027 roku ma zaoferować odwiedzajacym 85 pokoi i apartamentów oraz 174 lokale mieszkalne. W tym pieciogwiazdkowym obiekcie wypocząć będzie można ciesząc się widokami jeziora, ale i odpoczywając w jednym z siedmiu basenów wchodzących w skład nowego ogromnego SPA.
O tym, że Polacy lubią wakacje w luksusowych obiektach, przekonaliśmy się już na przykładzie Polski. Wielkie otwarcie Gołębiewskiego na polskim wybrzeżu przyciągnęło nie tylko tych, którzy lubią wydać spore kwoty na letni wypoczynek, lecz również dziennikarzy i twórców internetowych. Nie jest to ostatnia taka inwestycja nad Bałtykiem. Chociaż wielkie obiekty oferujące luksusowe wczasy mogą wywoływać sporo kontrowersji, nie da się ukryć, że Polacy cenią sobie spokój umysłu i relaks, których można doświadczyć w tego typu obiektach. A biorąc pod uwagę rozbudowane ofertę wellness oraz strefy rekreacyjne, jest to również gwarancja udanych wakacji nawet w czasie niestabilnych warunków pogodowych.






