Marcin Romanowski
Ile osób wierzy w powrót Romanowskiego? Screen: Ministerstwo Sprawiedliwości / Youtube.com

List żelazny jest, ale wiary w powrót Marcina Romanowskiego brakuje. Choć sąd wydał nieprawomocną decyzję w sprawie polityka, Polacy sceptycznie podchodzą do jego stawiennictwa przed wymiarem sprawiedliwości nad Wisłą. Co ciekawe, wątpliwości nie brakuje nawet wśród sympatyków obecnej opozycji.

REKLAMA

Sąd Okręgowy w Warszawie nieprawomocnie wydał Marcinowi Romanowskiemu list żelazny. Takie postanowienie po uprawomocnieniu się mogłoby zwiastować rychły powrót posła podejrzanego w aferze ws. Funduszu Sprawiedliwości do kraju.

Opinia publiczna w Polsce sceptycznie ocenia jednak możliwość powrotu polityka. Trudno się zresztą dziwić, biorąc pod uwagę, że poseł dwoił się i troił, by uniknąć służb poszukujących go po całych Bałkanach.

Sondaż: 60,3 proc. Polaków nie wierzy w powrót Romanowskiego

Sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski wskazuje, że zaledwie 23,2 proc. ankietowanych wierzy w powrót polityka do kraju. Jednocześnie aż 60,3 proc. jest przeciwnego zdania. "Nie wiem/trudno powiedzieć" wskazało zaś 16,5 proc. z tysiąca badanych osób.

Jeśli chodzi o szczegółowy rozkład odpowiedzi na sondażowe pytanie: "Czy Pana/Pani zdaniem Marcin Romanowski stawi się przed sądem lub prokuraturą?", prezentuje się on następująco:

  1. Zdecydowanie tak – 11,6 proc.
  2. Raczej tak – 11,6 proc.
  3. Raczej nie – 27,8 proc.
  4. Zdecydowanie nie – 32,5 proc.
  5. Nie wiem/trudno powiedzieć – 16,5 proc.

Badanie prowadzono za pomocą metod CAWI i CATI. Dane były zbierane od 2 do 4 października.

90 proc. wyborców rządu nie wierzy w powrót Romanowskiego. A co z opozycją?

W wynikach sondażu rzuca się w oczy wyjątkowa jednomyślność sympatyków obozu rządzącego. Aż 90 proc. elektoratu Koalicji 15 października uważa, że Marcin Romanowski nie zdecyduje się na odpowiadanie z wolnej stopy i powrót do Polski. Przeciwnego zdania jest zaledwie 4 proc. tej grupy. Opinii na ten temat nie ma za to 6 proc. zwolenników rządu.

Dalsza część artykułu poniżej.

Opozycja, w której największą partię stanowi PiS, z którego wywodzi się Romanowski, ma nieco inną opinię na ten temat. 40 proc. badanych z tej grupy wykazuje przekonanie, że polityk jednak zdecyduje się na powrót. Inne zdanie ma jednak również bardzo pokaźna grupa – 36 proc. sympatyków opozycji. Wśród tej grupy znacznie więcej osób ma problem z zajęciem wyraźnego stanowiska – odpowiedź wskazującą na niepewność wybrało aż 24 proc. badanych.

Czy Romanowski wróci do Polski?

Obecnie nie wiadomo, gdzie znajduje się Marcin Romanowski. Polityk unika polskiego systemu sprawiedliwości, który poszukuje go w związku z zarzutami dotyczącymi nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Poseł PiS zarządzał środkami razem ze Zbigniewem Ziobrą, który uciekł z Europy do USA, wykorzystując wizę dziennikarską.

Jednocześnie, choć w wakacje pojawiły się doniesienia, że poseł przebywa w Naddniestrzu (wskazuje na to miejsce nadania listu, który Marcin Romanowski wysłał do Sądu Okręgowego), nie został wobec niego uchylony Europejski Nakaz Aresztowania.

Warto też zaznaczyć, że prokuratura złożyła zażalenie na decyzję o wydaniu Romanowskiemu listu żelaznego. W tej chwili poseł nie może wrócić do kraju bez ryzyka aresztowania.