Donald Tusk
Nowy sondaż nie jest po myśli Donalda Tuska. Fot. Shutterstock

Donald Tusk stoi przed poważnym problemem. Sondaże systematycznie sugerują, że część jego koalicjantów może mieć trudności z wejściem do Sejmu w wyborach w 2027 roku. PSL, Polska 2050 i Unia Centrum nie mogą obecnie liczyć na przekroczenie progu wyborczego. Czy wspólny start partii tworzących koalicję 15 października pozwoliłby uratować władzę? Najnowszy sondaż SW Research dla Onetu pokazuje, że Polacy są w tej sprawie mocno podzieleni.

REKLAMA

Donald Tusk ma nie lada problem. Jego koalicjanci w sondażach wyborczych wypadają niezwykle słabo. Mowa tu przede wszystkim o PSL, Polsce 2050 i Unii Centrum – według średnich sondażowych żadne z tych ugrupowań nie może liczyć na pokonanie progu wyborczego.

Nadzieją dla utrzymania władzy przez koalicję 15 października byłoby wystartowanie w ramach jednej listy wyborczej. Takie rozwiązanie w niektórych przypadkach pozwala na osiągnięcie bardzo korzystnych rezultatów w związku z matematyką wyborczą – stosowaniem w Polsce metody d'Hondta do podziału mandatów.

Co o wspólnej liście KO, Lewica, PSL, Polska 2050 sądzą Polacy?

Onet w badaniu SW Research zdecydował się zapytać Polaków o to, czy ich zdaniem wspólna lista partii tworzących obecny rząd (tu wymieniane są KO, PSL, Polska 2050, Lewica, bez Unii Centrum) miałaby szansę na utrzymanie władzy w wyborach w 2027 roku.

Jedna trzecia Polaków uważa, że wspólna lista na nic się tu zda. Taki pogląd wyraża aż 36,7 proc. uczestników badania. Jednocześnie przeciwnego zdania jest niemal tyle samo osób, bo 36,3 proc. Różnica wynosi więc 0,4 pkt proc.

Gdzie podziały się pozostałe głosy? Odpowiedź "trudno powiedzieć" wskazuje aż jedna czwarta ankietowanych (27,1 proc.).

Co ciekawe, odpowiedzi prezentują się zupełnie inaczej w przypadku mężczyzn i kobiet. Panowie mają znacznie mocniejszą opinię na ten temat. Aż 42,9 proc. z nich stwierdza, że wspólna lista nie pomoże koalicji 15 października. Przeciwnego zdania jest aż 37,9 proc. Tym samym niezdecydowana grupa liczy zaledwie 19,1 proc. W przypadku kobiet jest inaczej – tam najwięcej wskazań zyskała odpowiedź "Tak", sugerująca powodzenie planu łączenia partii pod wspólnym szyldem wyborczym. Mowa tu o aż 34,7 proc. głosów. "Nie" wybrało najmniej kobiet – 30,8 proc. Za to niezdecydowanych jest naprawdę wiele – 34,5 proc.

Dalsza część artykułu poniżej.

Kto nie wierzy w plan Donalda Tuska?

O łączeniu komitetów pod wspólnym szyldem głośno jest od jakiegoś czasu. Osoby, które mają od 18 do 24 lat, nie wierzą w jego powodzenie. Aż 47,7 proc. jest takiego zdania, przy 19,2 proc. badanych, którzy myślą inaczej. Pogląd wśród osób w wieku 25-34 lata jest nieco inny – tu porażkę planu wieszczy 38,8 proc., a 35 proc. wierzy w jego powodzenie. Malkontentów jest wielu również w grupie 35-49 lat, bo aż 40,7 proc. Za to osób przychylnie patrzących na wspólną listę jest 33 proc.

Największa zmiana pojawia się, gdy spojrzymy na wyniki wśród grupy wiekowej powyżej 50 lat. Tu o sile wspólnej listy przekonanych jest aż 42,2 proc. wyborców. Porażkę wróży za to 31 proc. To nie pierwszy sondaż, w którym propozycja rządu ewidentnie nie trafia do młodych.

Warto też zaznaczyć, że nowy sondaż był prowadzony w dniach 27-28 października, nie pokazuje więc nastrojów politycznych, na które wpłynęła afera ws. Trybunału Konstytucyjnego, która elektryzuje obecnie opinię publiczną. W badaniu wzięło udział 800 dorosłych.