
Sławomir Mentzen po raz kolejny bezpardonowo uderzył w PiS, odnosząc się do wewnętrznych tarć, które trawią ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego. "Wy jesteście bliżej wyznaczenia likwidatora partii" – stwierdził współlider Konfederacji. To jego reakcja na coraz głośniejsze spekulacje, że Nowogrodzka szuka nowego kandydata na premiera.
PiS zmaga się z falą wewnętrznych tarć. Atmosferę zagęściło to, że Jarosławowi Kaczyńskiemu odwidziało się ws. członkostwa polityków partii w stowarzyszeniach. Mateusz Morawiecki nie zamierza jednak rezygnować ze swojego "Rozwoju Plus". Były premier wrzucił we wtorek 9-minutowe nagranie i rzucił wyzwanie Kaczyńskiemu. Stwierdził, że "nie zatrzyma" go "żadna intryga", a szczególnie "ludzie, którzy zamiast wielkiej partii zdolnej wygrywać wybory, chcieliby mieć partię ciasną, ale własną".
Jak się jednak okazuje, również Przemysław Czarnek długo może nie nacieszyć się tytułem kandydata partii na premiera – jak pisaliśmy w naTemat.pl, były szef MEN dostał cios od swoich ludzi i w PiS forsują nazwisko nowego kandydata. Chodzi o Tobiasza Bocheńskiego, europosła i kandydata PiS na prezydenta Warszawy w 2024 roku, ale w przestrzeni publicznej padło ostatnio także nazwisko Zbigniewa Boguckiego, szefa Kancelarii Prezydenta. Tak oznajmił Robert Mazurek w Kanale Zero. Dziennikarz twierdzi, że decyzja zapadła i miał się na to zgodzić Karol Nawrocki.
Sławomir Mentzen kpi z PiS. "Jesteście bliżej wyznaczenia likwidatora partii"
To wszystko powoduje jeszcze większy chaos w ugrupowaniu Jarosława Kaczyńskiego. Na to wszystko ponownie zareagował w mediach społecznościowych Sławomir Mentzen, jeden z liderów Konfederacji, który liczy na zbicie politycznego kapitału. Nie jest on jedyny, bo jak pisaliśmy, Krzysztof Bosak także cieszy się na ewentualny rozpad PiS – w jego ocenie otwiera to perspektywę "do zajęcia przez Konfederację pozycji numer jeden na prawicy".
A co na to Mentzen? "Niektórzy pisowcy mają rację z tym, że inni pisowcy, gdy ich walenie głową w mur nie działa, problem widzą w tym, że wzięli za mały rozbieg. Nie widzę innego wytłumaczenia, dlaczego w PiS znowu próbują wyznaczyć nowego premiera. Przecież wy jesteście bliżej wyznaczenia likwidatora partii niż premiera" – skwitował współlider Konfederacji, dodając na końcu wpisu uśmiechniętą twarz.
Konfederacja ewidentnie czuje, że jest na fali wznoszącej, ale jak analizował w naTemat.pl Jacek Walewski, dla Mentzena, Bosaka i całej Konfederacji rozpad PiS to najgorszy scenariusz. "Ewentualne odejście Morawieckiego z PiS i założenie przez niego centroprawicowej partii może także uderzyć w Konfederację. Obecnie szeroko pojęty elektorat prawicy 'rozchodzi się' głównie na PiS i obie 'Konfy', ewentualnie częściowo na ludowców. Jeżeli na scenie politycznej powstanie kolejne ugrupowanie, kawałki tego tortu staną się jeszcze mniejsze" – wskazał nasz reporter.
Zobacz także
PiS wymieni kandydata na premiera? Na razie mamy tylko dementi
Według ustaleń "Super Expressu" kandydaturę Tobiasza Bocheńskiego na nowego kandydata PiS na premiera ma forsować m.in. Jacek Sasin. – Akcje Przemka Czarnka w ostatnich dniach spadły, chociaż walczy u prezesa, aby pozostać tym kandydatem. Pytanie, czy prezes ulegnie podszeptom Sasina, czy też nie – powiedział dziennikowi polityk PiS i dodał, że Bocheński jest chętny.
Co więcej, nie pierwszy raz mówi się, że Tobiasz Bocheński kandydatem PiS na premiera mógłby zostać w kolejnych wyborach. Polityk kilka miesięcy temu przyznał, że choć doniesienia o jego kandydaturze to głównie medialne spekulacje, sam ma jasne stanowisko. – Oczywiście, że chciałbym być premierem Rzeczypospolitej. To wielkie wyzwanie, wymaga ogromnej pracy, także dynamizmu i chciałbym się z nim zmierzyć – powiedział w programie "Sedno sprawy Radia PLUS" na YouTube.
Jeśli chodzi o ewentualną kandydaturę Zbigniewa Boguckiego, doniesienia Roberta Mazurka zdementował z kolei Rafał Bochenek, rzecznik PiS. "Panie Robercie Mazurek, zachęcam do tego, aby w swojej działalności opierać się na faktach, a nie na opowieściach fantasy i podszeptach najwyraźniej złych ludzi" – napisał na X.
We wpisie Bochenek dodał, że "kandydatem na premiera PiS jest prof. Przemysław Czarnek". "I jeśli tylko zwyciężymy w zbliżających się wyborach, zostanie premierem RP. Scenariusz przez Pana spinowany nie jest w ogóle rozważany. Fakty i tylko fakty!" – oznajmił rzecznik PiS.
Pytanie tylko, w jakim składzie parta Kaczyńskiego przystąpi do przyszłorocznych wyborów parlamentarnych.






