Donald Tusk
Nowy sondaż: Donald Tusk lepszym liderem od Jarosława Kaczyńskiego Fot. Flickr / Kancelaria Premiera

Wokół Donalda Tuska oraz Jarosława Kaczyńskiego od lat skupia się w Polsce największy polityczny konflikt. Najnowszy sondaż wskazał teraz, którego z nich Polacy uważają za lepszego lidera swojego obozu politycznego. Czy wyniki rozstrzygają ten zakorzeniony spór?

REKLAMA

Donald Tusk oraz Jarosław Kaczyński są niemal synonimem politycznej walki w Polsce i wciąż rosnącej polaryzacji. Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS przeprowadzony dla Wirtualnej Polski pozwala jednak nieco rozwiać wątpliwości co do tego, czy któryś z polityków mógłby postawić się na tej "wygranej" pozycji. Ankietowanym zadano bowiem następujące pytanie: "Kto Pana/i zdaniem jest lepszym liderem swojego obozu politycznego: Donald Tusk czy Jarosław Kaczyński?".

Nowy sondaż: Donald Tusk lepszym liderem od Jarosława Kaczyńskiego

Zwycięzcą w tym zestawieniu okazuje się Donald Tusk. O lepszym zarządzaniu swoim obozem politycznym przez obecnego szefa rządu przekonanych jest łącznie 42 proc. ankietowanych. Odpowiedź "zdecydowanie Donald Tusk" wskazało 27,7 proc. badanych, natomiast opcję "raczej Donald Tusk" wybrało 14,3 proc. osób biorących udział w sondażu.

W tarapatach znalazł się z kolei Jarosław Kaczyński. Prezes PiS uzyskał łącznie 28,6 proc. wskazań. Na odpowiedź "zdecydowanie Jarosław Kaczyński" zdecydowało się 15 proc. ankietowanych, a opcję "raczej Jarosław Kaczyński" zaznaczyło 13,6 proc. badanych.

Ważnym punktem tego badania jest również odsetek osób, które nie są zdecydowane i nie wiedzą, który polityk radzi sobie lepiej w roli lidera. Odpowiedź "nie wiem/trudno powiedzieć" zadeklarowało aż 29,4 proc. respondentów. Wynika z tego, że niemal co trzeci badany nie ma wyrobionego zdania na temat tych dwóch polityków i nie potrafi wskazać, który z nich radzi sobie lepiej.

Z czego wynikają drobne wyłamania w obozie opozycji?

Biorąc pod uwagę preferencje partyjne, wyniki sondażu układają się w dość czytelny oraz przewidywalny podział, choć i tutaj pojawiają się drobne zaskoczenia. Wśród sympatyków obecnego obozu rządzącego aż 87 proc. badanych uważa Donalda Tuska za lepszego lidera, z czego 69 proc. deklaruje to "zdecydowanie", a 18 proc. zaznacza odpowiedź "raczej". Na Jarosława Kaczyńskiego wskazało łącznie tylko 3 proc. tej grupy (0 proc. odpowiedzi "zdecydowanie" oraz 3 proc. "raczej"). Wśród wyborców koalicji rządzącej 10 proc. ankietowanych nie ma wyrobionego zdania.

Z kolei sympatycy opozycji w większości popierają Jarosława Kaczyńskiego, choć poziom jego poparcia jest już tu zauważalnie mniejszy niż w obozie władzy. Prezesa PiS za lepszego lidera uważa w tym przypadku łącznie 55 proc. wyborców opozycji (32 proc. odpowiedziało "zdecydowanie", a 23 proc. "raczej"). Co jednak ciekawe, aż 18 proc. respondentów z tej grupy uznało Donalda Tuska za lepszego lidera (8 proc. "zdecydowanie" i 10 proc. "raczej"). Odsetek niezdecydowanych w obozie opozycyjnym jest też wyraźnie wyższy niż w rządzącym, ponieważ brak opinii deklaruje 27 proc.

Z przedstawionych danych wynika, że Tusk ma swój "żelazny elektorat", a osoby go tworzące są zdecydowane co do tego, kto lepiej zarządza ich stroną sceny politycznej. Natomiast po stronie opozycji pojawiają się zauważalne wątpliwości. Co może wpływać na taki stan rzeczy?

Ostatnie miesiące z pewnością nie były dla Kaczyńskiego łatwe. Zaczęło się od wewnętrznych napięć, kiedy to Mateusz Morawiecki ruszył z Rozwojem Plus, a w efekcie PiS stracił status hegemona po 11 latach. Następnie PiS po rozłamie dostało kolejny cios, czyli miażdżący wyrok ws. subwencji, który przesądził o odebraniu partii państwowych pieniędzy. Dodatkowo, jak pokazywały ostatnie sondaże zaufania, to właśnie prezes PiS cieszy się obecnie największym brakiem zaufania spośród polskich polityków.

I choć Tusk także miał w ostatnich miesiącach sporo kłopotów, m.in. związanych z aferą w Szpitalu Południowym czy doniesieniami o aferze powodziowej, to jednak mógł zyskać sympatię Polaków innymi decyzjami. Szef rządu punktował chociażby ponownym wprowadzeniem rządowego programu CPN gwarantującego tańsze paliwa, zapowiedziami rewolucji w podatkach czy ostatnio ogłoszonymi zmianami w programie 800 plus.