
W środę Waldemar Żurek poinformował o zatrzymaniu kolejnych trzech osób w śledztwie związanym z aferą Zondacrypto. Wiadomo już, że jednym z doprowadzonych do prokuratury jest Rafał Zaorski. Media wskazują również na jego powiązania z zaginionym Sylwestrem Suszkiem.
"Na polecenie prokuratury policja i CBA zatrzymały dziś trzy osoby. W toku prowadzonych przeszukań zabezpieczono między innymi luksusowe auta, zegarki, biżuterię oraz znaczną ilość gotówki" – przekazał w środę 2 września za pośrednictwem serwisu X minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek. Wkrótce po informacjach prokuratury media zaczęły donosić, jakie dokładnie osoby zostały dziś zatrzymane.
Rafał Zaorski wśród zatrzymanych ws. afery Zondacrypto
W środę 2 września funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości doprowadzili Rafała Zaorskiego do Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach. Informację o jego zatrzymaniu, na którą powołują się media, jako pierwszy podał PAP. Dziennikarzom znajdującym się przed budynkiem Zaorski powiedział: "Jestem poszkodowany".
Wcześniej Prokuratura Krajowa w komunikacie zaznaczyła, że "w dniu 2 września 2026 r. na polecenie prokuratora funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach zatrzymali dwie osoby – J.W. oraz A.P. Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali natomiast R.Z.".
Według wcześniejszych ustaleń TVN24 zatrzymania dwóch osób mają mieć związek z zaginięciem Sylwestra Suszka. Przypomnijmy, że "król kryptowalut" i założyciel giełdy BitBay (poprzedniczki Zondacrypto) zaginął w niewyjaśnionych okolicznościach 10 marca 2022 roku.
Dopytywany o tę kwestię podczas środowej konferencji prasowej minister Waldemar Żurek unikał wdawania się w detale. Prokurator generalny nie podał również dokładniejszych informacji o tożsamości zatrzymanych osób.
– Są to i kobiety, i mężczyźni. Nie są to osoby z pierwszych stron gazet, ale zdaniem prokuratury mają kluczowe dowody na temat afery i zaginięcia pana Suszka – oświadczył Waldemar Żurek. Zaznaczył przy tym, że nie uważa, "żebyśmy pana Suszka mogli określać mianem osoby zaginionej".
Zobacz także
Kim jest Rafał Zaorski? Powiązania z Suszkiem
Rafał Zaorski to przedsiębiorca, inwestor i przede wszystkim spekulant giełdowy, który swoimi milionowymi zarobkami na giełdzie często chwalił się w mediach społecznościowych. Zasłynął on w sieci m.in. kiedy w 2022 r. kupił najdroższy apartament w Polsce, w wieżowcu Złota 44, za który zapłacił 23 mln zł. Niegdyś pokazywał też na żywo, jak zarabia milion złotych.
W kwietniu 2026 roku "Rzeczpospolita" opublikowała nagranie rozmowy zaginionego Sylwestra Suszka wraz z Rafałem Zaorskim. Wynika z niego, że Suszek zarzucał Zaorskiemu wyprowadzenie z giełdy ogromnych sum pieniędzy za pośrednictwem Dubaju. Inwestor nie zaprzeczał tym oskarżeniom, tłumacząc się poniesionymi stratami i deklarując chęć odrobienia długu.
Afera wokół Zondacrypto nabiera tempa
Przypomnijmy, że postępowanie w sprawie giełdy Zondacrypto prowadzone jest od kwietnia przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Postanowieniem z 30 lipca 2026 śledztwo katowickiej prokuratury regionalnej połączono ze sprawą prowadzoną przez Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej – dotyczącą zaginięcia założyciela giełdy Sylwestra Suszka.
Sprawa upadłej giełdy kryptowalut Zondacrypto powróciła na pierwsze strony gazet 24 sierpnia. Wówczas pojawiły się głośne doniesienia Onetu o tym, że Przemysław Kral, szef Zondacrypto, miał usłyszeć zarzut udziału w oszustwie ogromnych rozmiarów. Według portalu to dowód na to, że Kral podjął współpracę z prokuraturą i że będzie zeznawać w zamian za złagodzenie kary.
Następnego dnia mec. Roman Giertych potwierdził, że jest obrońcą szefa Zondacrypto. W mediach na nowo urosła więc burza wokół upadłej giełdy, a kolejni politycy zamieszani w sprawę starają się budować swoją linię obrony przed dalszymi ustaleniami w śledztwie. W naTemat informowaliśmy już chociażby o tym, że Zbigniew Ziobro przerwał milczenie ws. Zondacrypto.
Pierwsze głośne zatrzymania ruszyły 27 sierpnia, kiedy to prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław P. został zatrzymany w związku z aferą Zondacrypto. Jeszcze tego samego dnia wieczorem, Waldemar Żurek za pośrednictwem serwisu X ujawnił, że prokuratura przedstawiła Radosławowi P. zarzuty karne dotyczące płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością. Prezes PKOl nie przyznał się do winy, a decyzją sądu został aresztowany tymczasowo na trzy miesiące.






