
Mały niedźwiadek zapewnił ostatnio internautom prawdziwy spektakl. Zwierzak wygląda, jakby specjalnie przed kamerą z fotopułapki chciał zaprezentować swoje umiejętności akrobatyczne. Nagranie TPN rozczula i sprawia, że na chwilę można zapomnieć, że patrzymy na jednego z największych drapieżników naszych lasów.
Tatry są naturalnym domem dla wielu gatunków dzikich zwierząt. Czasem zdarza się, że postanowią one zboczyć ze swych utartych szlaków i zawędrować chociażby wprost do centrum Zakopanego. Niedawno w sieci krążyło nagranie, na którym jelenie stoczyły tam walkę na środku ulicy.
Jeszcze ciekawsze spektakle odgrywają się jednak z dala od oczu ciekawskich turystów. Dzięki leśnym fotopułapkom możemy czasem uchylić rąbka tajemnicy i podejrzeć naturalne zachowania zwierząt. Tak było właśnie w przypadku tego małego misia kaskadera.
Nagranie z fotopułapki TPN. Niedźwiadek jak profesjonalny akrobata
Tatrzański Park Narodowy udostępnił 29 września w swoich mediach społecznościowych filmik, który natychmiast podbił serca internautów. "Jak dorosnę, będę wspinaczem!" – zaznaczono w opisie. Wideo zostało zarejestrowane przez fotopułapkę umieszczoną na terenie parku w ramach projektu Interreg 2021–2027 "Drapieżne Pogranicze". Urządzenie uwieczniło dopracowany w każdym calu pokaz taneczno-akrobatyczny w wykonaniu młodego niedźwiedzia.
W kadrze widzimy gęsty las, gruby pień drzewa i samego głównego bohatera. To, co zwierzę wyczynia na pniu, wpędziłoby w kompleksy niejednego tancerza pole dance czy profesjonalnego akrobatę. Niedźwiadek błyskawicznie wskakuje na drzewo i zaczyna wspinać się po nim w ekspresowym tempie. Ale to nie wszystko, bo w jego repertuarze znalazły się także dodatkowe obroty wokół całej osi pnia, a całość została wzbogacona o intensywne drapanie, obwąchiwanie i wygląda na to, że również podgryzanie kory drzewa.
Ujęcie wygląda tak, jakby zwierzak dokładnie zaplanował ten spektakl i po prostu chciał, aby go nagrano. Z tego też względu klip od razu podbił serca internautów. Komentujący zachwycają się koordynacją ruchową misia, jego zdolnościami wspinaczkowymi, a przede wszystkim tym, że jest po prostu skrajnie uroczy. Patrząc na takie kadry, ciężko pogodzić się z faktem, że dzikich mieszkańców lasu pod żadnym pozorem nie można przytulać.
Zobacz także
Niedźwiedzie w Tatrach podbijają ostatnio internet
Nagrania z fotopułapek udostępniane przez TPN już wcześniej budziły spore zainteresowanie w sieci. W końcu jak często możemy obserwować, jak niedźwiedź zalicza spotkanie z trzema wilkami? Do takiej interakcji również doszło niedawno na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego, co opisywaliśmy w naTemat. Jeszcze innym razem pisaliśmy też o tym, jak niedźwiedź w Tatrach po prostu zdemontował leśną fotopułapkę, co również zarejestrowały kamery.
Ale jak się okazuje, nawet tym największym drapieżnikom zdarzy się czasem też po prostu wyjść do ludzi. Tak było zaledwie kilka tygodni temu, kiedy w Tatrach przed turystami pojawił się niedźwiedź, a nagranie z tego spotkania także obiegło internet.
Miejsce domowych pupilów nie jest w Tatrach
Tatry to naturalny dom dla dzikich zwierząt, jednak ludzie nieustannie próbują na siłę wprowadzać tam swoje domowe czworonogi. Tak było na przykład w sytuacji, kiedy turyści postanowili wejść z psami na Rysy. Jest to szeroki i wciąż narastający problem w polskich górach, o którym informowaliśmy już w naTemat wielokrotnie. Ostatnio Tatrzański Park Narodowy opublikował nawet chwytający za serce apel dotyczący zgubionego na szlaku psa.
Władze parku przypominają, że przepisy w polskich Tatrach są w tej kwestii jednoznaczne. W polskiej części Tatr z psem można wędrować wyłącznie po Drodze pod Reglami oraz szlakiem prowadzącym dnem Doliny Chochołowskiej (do schroniska). Zakaz obejmuje także wnoszenie zwierząt w nosidłach czy plecakach.
Po stronie słowackiej psy są wpuszczane jedynie na wybrane, specjalnie wyznaczone odcinki, takie jak Dolina Białej Wody. Podobne zasady obowiązują w innych polskich parkach narodowych – niedawno władze Pienińskiego Parku Narodowego również zwracały uwagę na skalę problemu wprowadzania psów na ich teren.
Skąd biorą się te ograniczenia i dlaczego są tak ważne?
Osobom planującym urlop ze zwierzęciem behawioryści polecają mniej zatłoczone i bezpieczniejsze trasy, takie jak na przykład Beskid Niski czy szlaki leżące poza terenami parków narodowych. Konieczne jest przy tym też wcześniejsze przygotowanie ekwipunku, w tym spakowanie psiej apteczki zawierającej zapas wody, buty ochronne, bandaże oraz sól fizjologiczną.






