Waldemar Żurek
Prokuratura wszczęła śledztwo ws. napaści na sędziów TK w nocy z 30 na 31 października. Fot. Ministerstwo Sprawiedlowści / gov.pl

We wtorek w prokuraturze zostało wszczęte śledztwo w sprawie "czynnej napaści na sędziów Trybunału Konstytucyjnego Annę Korwin-Piotrowską i Krystiana Markiewicza". Chodzi o wydarzenia w nocy z 30 na 31 października, gdy doszło do eskalacji sporu o TK. "O prawie w Polsce nie decydują mięśnie ani nocne wtargnięcia" – skomentował Waldemar Żurek.

REKLAMA

"Prokurator z Prokuratury Krajowej wszczął dziś z urzędu śledztwo w sprawie czynnej napaści na sędziów TK Annę Korwin-Piotrowską i Krystiana Markiewicza oraz próby wymuszenia przemocą określonych działań na Trybunale Konstytucyjnym" – przekazał we wtorek 3 listopada minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek za pośrednictwem serwisu X.

Śledztwo prokuratury ws. napaści na sędziów TK w nocy z 30 na 31 października

O szczegółach wszczętego postępowania poinformowała rzeczniczka prasowa prokuratora generalnego prok. Anna Adamiak w komunikacie Prokuratury Krajowej. Śledztwo dotyczy zdarzeń, które miały miejsce w nocy z piątku 30 października na sobotę 31 października, kiedy spór o Trybunał Konstytucyjny rozwinął się na szeroką skalę.

Jak wskazuje rzeczniczka, zgodnie ze wstępnymi ustaleniami "kilka osób, działając wspólnie i w porozumieniu, naparło z impetem na sędziów Annę Korwin-Piotrowską i Krystiana Markiewicza, a następnie siłą odepchnęło ich od wejścia do budynku Trybunału, naruszając ich nietykalność cielesną". "Osoby te wdarły się do wnętrza budynku z zamiarem wywarcia przemocą i groźbą bezprawną wpływu na czynności urzędowe Trybunału Konstytucyjnego" – dodaje.

Prokurator Adamiak zaznacza, że zamierzony przez sprawców cel nie został ostatecznie osiągnięty. Zdecydowała o tym postawa sędziów, którzy znajdowali się wewnątrz budynku. Ostatecznie osoby, wobec których prokuratura rozpoczęła śledztwo, opuściły gmach Trybunału Konstytucyjnego.

Postępowanie w tej sprawie prowadzone jest z art. 223 par. 1 Kodeksu karnego oraz art. 128 par. 3 k.k. Przepisy te dotyczą usiłowania wywarcia przemocą lub groźbą bezprawną wpływu na czynności urzędowe konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, połączonego z czynną napaścią na funkcjonariusza publicznego. Decyzja o wszczęciu śledztwa zapadła na podstawie analizy nagrań dokumentujących zdarzenie oraz notatek służbowych sporządzonych przez funkcjonariuszy publicznych.

"O prawie w Polsce nie decydują mięśnie ani nocne wtargnięcia, a każdy atak na sędziów i instytucje państwa spotka się ze zdecydowaną reakcją prokuratury" – podsumował wtorkowe decyzje Waldemar Żurek w swoim internetowym wpisie.

Eskalacja napięć w TK i nocna wizyta Karola Nawrockiego w budynku Trybunału

Przypomnijmy, że napięcia wokół Trybunału Konstytucyjnego eskalowały z piątku 30 października na sobotę 31 października. W piątek wieczorem na stronie TK pojawiło się oświadczenie, że zarządzono przerwę w pełnieniu czynności służbowych przez prezesa TK Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa TK Bartłomieja Sochańskiego.

Prokurator generalny Waldemar Żurek wystąpił następnie o uchylenie immunitetów obu sędziów. W tym czasie Annę Korwin-Piotrowską, która ma najdłuższy staż sędziowski w Trybunale, wskazano jako osobę kierującą jego pracami, jednak przez odsunięte władze TK jej stanowisko nie jest uznawane.

W obliczu tych wydarzeń pod siedzibą TK wybuchła fala protestów, a Karol Nawrocki zawrócił samolot, którym leciał na wizytę do Senegalu. W nocy prezydent udał się do siedziby Trybunału. Wejście do budynku TK nie odbyło się jednak w warunkach pokojowych. Na nagraniach zamieszczonych w serwisie X przez Macieja Berka można zauważyć, jak Karol Nawrocki przepycha się w drzwiach z innymi sędziami Trybunału.

Każda ze stron relacjonuje wydarzenia z tej nocy inaczej. "Prezydent nie wszedł do budynku Trybunału. Prezydent zaatakował fizycznie STK A. Korwin-Piotrowską i pozostałych STK" – pisał Maciej Berek w serwisie X.

Natomiast nagranie Berka komentował w serwisie X rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz: "Maciej Berek właśnie udokumentował popełnienie przestępstwa, gdy uzurpatorzy próbowali uniemożliwić wejście do Trybunału Konstytucyjnego Prezydentowi RP i naruszyli jego nietykalność".

W Polsce trwa więc obecnie spór o Trybunał Konstytucyjny, w którym jedna strona mówi o przywracaniu praworządności, natomiast druga o zamachu na tę instytucję.