Zbigniew Bogucki
Kancelaria prezydenta stawia warunki ws. spotkania Donalda Tuska z Karolem Nawrockim. Fot. zrzut ekranu / x.com / Kancelaria Prezydenta RP

Donald Tusk zaproponował na początku tygodnia "spotkanie w cztery oczy" z Karolem Nawrockim ws. omówienia sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego. W piątek nadeszła wyczekiwana odpowiedź z kancelarii prezydenta, a wraz z nią dwa warunki. Kancelaria premiera nie pozostała jednak dłużna.

REKLAMA

We wtorek po zakończeniu posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego Donald Tusk zabrał głos na konferencji m.in. w sprawie palącej kwestii Trybunału Konstytucyjnego. – Trudno będzie zbudować jakiś łatwy konsensus, porozumienie wokół tej sprawy. (...) Tu nie chodzi o to, żeby ktoś zatriumfował, ktoś kogoś upokarzał. Zaoferowałem także panu prezydentowi, że jestem gotów w tym tygodniu na spotkanie w cztery oczy, żebyśmy zastanowili się, jak na trwałe obniżyć to napięcie – zapowiedział premier.

Jasno wskazał, że jeżeli do spotkania dojdzie, to będzie ono tajne i bez wiedzy mediów. – Na pewno możliwa jest uczciwa, szczera rozmowa właśnie bez mediów, bez żadnego szumu na temat tego, jak uchronić Polskę przed napięciem wewnętrznym. Nawet jeśli będziemy pozostawali przy swoich zdaniach. Być może, parę osób nad tym pracuje, znajdziemy jakieś rozwiązanie, które będzie do zaakceptowania przez wszystkich – zaznaczał szef rządu.

Kancelaria prezydenta ma warunki ws. spotkania Nawrockiego z Tuskiem. Kancelaria premiera odpowiada

W piątek 6 listopada na propozycję Donalda Tuska nadeszła wyczekiwana odpowiedź. Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych, że rozmawiał dziś z szefem Kancelarii Premiera Janem Grabcem na temat spotkania Donalda Tuska z Karolem Nawrockim. Wymienił jednak dwa warunki, jakie stawia prezydent w tej sprawie.

"Powtórzyłem stanowisko Prezydenta RP, przedstawione podczas RBN: wychodzą z terenu TK kordony Policji, wchodzą do TK legalni sędziowie" – napisał Zbigniew Bogucki w serwisie X. Jak podsumował: "Niech to będzie wyraz dobrej woli strony rządowej".

Wkrótce na wpis Boguckiego nadeszła także jednoznaczna odpowiedź z kancelarii premiera. "W ważnych sprawach dla Polski Prezydent i Premier powinni móc rozmawiać bez stawiania warunków. Tego wymaga racja stanu" – napisał w serwisie X Jan Grabiec.

Spór o Trybunał Konstytucyjny w Polsce trwa w najlepsze

Przypomnijmy, że napięcia wokół Trybunału Konstytucyjnego eskalowały w nocy z piątku 30 października na sobotę 31 października. W piątek wieczorem na stronie TK pojawiło się oświadczenie, że zarządzono przerwę w pełnieniu czynności służbowych przez prezesa TK Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa TK Bartłomieja Sochańskiego.

Prokurator generalny Waldemar Żurek wystąpił następnie o uchylenie immunitetów obu sędziów. W tym czasie Annę Korwin-Piotrowską, która ma najdłuższy staż sędziowski w Trybunale, wskazano jako osobę kierującą jego pracami, jednak przez odsunięte władze TK jej stanowisko nie jest uznawane.

W obliczu tych wydarzeń pod siedzibą TK wybuchła fala protestów, a Karol Nawrocki zawrócił samolot, którym leciał na wizytę do Senegalu. W nocy prezydent udał się do siedziby Trybunału. W mediach pojawiły się nagrania z wejścia Karola Nawrockiego do budynku TK, gdzie nie obyło się bez przepychanek między głową państwa a sędziami.

Każda ze stron relacjonuje wydarzenia inaczej. Strona prezydenta mówi o naruszeniu nietykalności głowy państwa, natomiast Maciej Berek, który opublikował nagrania, podpisał je słowami: "Prezydent nie wszedł do budynku Trybunału. Prezydent zaatakował fizycznie STK A. Korwin-Piotrowską i pozostałych STK".

Z kolei w sobotę Karol Nawrocki spotkał się w Pałacu Prezydenckim z liderami poszczególnych ugrupowań parlamentarnych: PSL-u, Polski 2050, Rozwoju Plus, Konfederacji Korony Polskiej, PiS, Konfederacji i Razem. Podczas rozmów pojawiły się propozycje dotyczące resetu w TK, a także pomysł utworzenia rządu technicznego. W Polsce trwa więc spór o Trybunał, w którym jedna strona mówi o przywracaniu praworządności, natomiast druga o zamachu na tę instytucję.