
Pobicie Ślązaka w Ostrawie odbiło się szerokim echem w Polsce. Do sprawy odniósł się Radosław Sikorski, który wykorzystał zaledwie jedno zdanie, by uderzyć w trzech polityków prawicy.
Polscy "patrioci" pobili Ślązaka w Ostrawie, a sprawę opisała organizacja Cargo Familia na Facebooku. Ofiara ataku to Kuba Heisig, który promował zbiórkę na rzecz swojej partnerki Marceliny – wolontariuszki i matki trójki dzieci, która choruje na nowotwór szyjki macicy. Mężczyzna podróżował po historycznych granicach Górnego Śląska, by zebrać dla niej 300 tys. złotych na leczenie i inne wydatki.
Niestety, jego 800-kilometrowa "Rajza dla Marceliny" została przerwana. "Mężczyźni pochodzenia najprawdopodobniej polskiego krzyczeli, że jest Ukraińcem oraz banderowcem" – czytamy we wpisie opisującym zdarzenie. Organizacja zasugerowała, że powodem ataku był kapelusz w barwach Górnego Śląska. Pomyłka mogła wynikać z tego, że przypominają one barwy Ukrainy.
Radosław Sikorski wywołuje prawicę do tablicy
Zdarzenie wzbudziło wiele emocji w internecie w Polsce. Do sprawy odniósł się Radosław Sikorski. Wicepremier i minister spraw zagranicznych odbywa obecnie niezapowiedzianą wizytę w Kijowie. Pobicie Kuby Heisiga skomentował na X bardzo krótko: "Dumni z siebie Grzegorzu Braunie, Przemysławie Czarnku, Karolu Nawrocki?".
Dobór nazwisk nie jest oczywiście przypadkowy. Grzegorz Braun jest autorem akcji "Stop ukrainizacji Polski". Polityk systematycznie promuje antyukraińskie treści.
W kwestii Karola Nawrockiego szef MSZ krytycznie wypowiadał się na temat jego decyzji o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Decyzja prezydenta była spowodowana uhonorowaniem przez Zełenskiego jednej z jednostek poprzez nadanie jej imienia "UPA". Sam Sikorski krytycznie podchodził do gestu ukraińskiego prezydenta. W swoich wpisach i wypowiedziach na ten temat zwracał uwagę m.in. na to, że "jeśli order Orła Białego ma być odbierany, to czy nie trzeba by zacząć od Carycy Katarzyny, Mussoliniego i Macierewicza?"
Z kolei Przemysław Czarnek, obecny kandydat PiS na premiera, w lipcu sugerował, że Ukraina powinna zostać "zmuszona na arenie międzynarodowej" do radykalnej zmiany kursu wobec Polski. Polityk wpadł na pewien pomysł: – Trzeba zmusić Unię Europejską, również z naszą pozycją w Unii Europejskiej do tego, żeby zaprzestać na ten moment finansowania w jakikolwiek sposób zbrojeń na Ukrainie i odbudowy Ukrainy, dopóki Ukraina nie wejdzie na ścieżkę wartości proludzkich – mówił na antenie TV Republika.
Radosław Sikorski zareagował na jego słowa w prześmiewczy sposób. "Wow. OZE-Sroze chce dopuścić Putina pod polską granicę. Wyścig z Konfederacjami na antyukraińskość odbiera im rozum" – pisał wtedy na X wicepremier.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Antyukraińskie nastroje w Polsce
W Polsce rośnie liczba przestępstw z nienawiści. Jak podało RMF FM, w lipcu były weekendy, w których funkcjonariusze notowali nawet kilkanaście zdarzeń tego typu. Jak podała "Rzeczpospolita", wzrost liczby zawiadomień ws. tego typu przestępstw w lipcu wynosił ponad 30 proc. w porównaniu z 2025 rokiem.
Intensyfikacja tego typu incydentów nastąpiła w lecie. To wtedy doszło do ataku na dzieci w Bielsku-Białej, pobicia dwóch 13-latek w Legnicy czy niezwykle brutalnego pobicia pary z Ukrainy we Wrocławiu.






