Hity 2027
Plaża w Egipcie Fot. ANATOLY Foto/Shutterstock

Wakacje 2026 ledwo się skończyły, a wielu miłośników podróży już przygotowuje się do sezonu 2027. Jak udowodniły zeszłe wakacje, na turystycznej mapie świata zachodzą liczne zmiany. Warto już teraz wiedzieć, które kierunki przeżyją prawdziwy turystyczny boom w przyszłym roku.

REKLAMA

Na turystycznej mapie świata zaszły w tym roku liczne zmiany. Na popularności straciły podróże w regionie Bliskiego Wschodu, co wiąże się bezpośrednio z konfliktem, który po wybuchu w lutym 2026 roku wprowadził niemały chaos w sytuacji geopolitycznej, lotnictwie i biurach podróży. Niektóre popularne jak dotąd kierunki zaliczyły silne spadki – tak było np. z Dubajem, którego lotnisko obsłużyło miliony pasażerów mniej niż w zeszłym roku.

Także u nas doszło do pewnych zmian. W tym roku nad Bałtykiem Polacy wybrali inaczej i uczynili inną miejscowość królem polskiego wybrzeża. Niewiele zmieniło się z kolei w przypadku top kierunków na wakacje all inclusive – tutaj jak zwykle prym wiodą Turcja i Egipt, choć Polacy tłumnie odwiedzili również Włochy i Chorwację. Co zmieni się w 2027 roku?

Cztery ważne kierunki na lato 2027

Jak wynika z najnowszego raportu brytyjskiej sieci biur podróży Advantage Travel Partnership, nadchodzący 2027 rok zdominują cztery rosnące w siłę kierunki: Albania, Hongkong, Egipt oraz Wietnam.

Albania i Egipt nie są wielkim zaskoczeniem dla Polaków – nasi rodacy od lat wybierają albańskie i egipskie kurorty. Hongkong i Wietnam również wpisują się w trend, który możemy zauważyć w ofertach biur podróży i siatkach połączeń z Polski – dalekodystansowe podróże do Azji to nowa moda, o której wielokrotnie pisaliśmy na łamach naTemat.

Advantage Travel Partnership wskazuje też, że na decyzje turystów w 2027 roku duży wpływ będą miały wielkie wydarzenia. Na liście najważniejszych znalazło się m.in. całkowite zaćmienie Słońca, które w przyszłym roku najlepiej będzie widać z Afryki Północnej i Hiszpanii. Natomiast w Europie już teraz możemy zauważyć wzrost rezerwacji wyjazdów do Paryża ze względu na głośny koncert Céline Dion. Turystyka eventowa to nic nowego, jednak w nadchodzącym sezonie wakacyjnym stanie się jeszcze popularniejsza.

Turystyka objazdowa zyskuje na znaczeniu

Z analizy Advantage Travel Partnership wynika, że od 2025 roku widoczny jest wzrost zainteresowania aktywnym zwiedzaniem, czyli tzw. objazdówkami. Klienci biur podróży coraz częściej wybierają intensywne plany zwiedzania zamiast leżenia nad basenem w jednym kurorcie. Touroperatorzy odpowiadają na te potrzeby. Przykładem jest nowość w polskich biurach, które w nadchodzącym roku zabiorą Polaków do Senegalu.

Wśród kierunków dalekodystansowych na znaczeniu zyskują Południowa Afryka, Kenia i Japonia (która ostatnio nie radzi sobie z napływem turystów). Eksperci Advantage zwracają też uwagę na potencjał Chin, co ma być efektem ułatwień wizowych wprowadzonych od 2025 roku dla obywateli 74 krajów – a także Indonezji i Ameryki Południowej. W Europie popularnością niezmiennie cieszą się Włochy, Francja i Hiszpania.