Kryzys parlamentarny krok po kroku. W weekend nie było cię przy komputerze? To cię ominęło

Jarosław Kaczyński w nocy z piątku na sobotę opuszcza Sejm.
Jarosław Kaczyński w nocy z piątku na sobotę opuszcza Sejm. Fot. Zrzut ekranu z Polsat News
Wiesz, że dużo się działo, ale nie wiesz dokładnie co? W weekend byłeś zajęty swoimi sprawami i ominęła cię część wydarzeń w Sejmie, przed Sejmem i nie tylko? To tekst dla ciebie. Przygotowaliśmy dossier na temat kryzysu parlamentarnego.


Dzień 1 - Piątek

Tłem kryzysu był protest dziennikarzy, ale iskrą która go zdetonowała było wykluczenie z obrad posła PO Michała Szczerby. Szybko nastąpiła eskalacja, która skończyła się blokadą sali posiedzeń przez PO i przeniesieniem głosowań do Sali Kolumnowej.

Nerwy puściły też Prezesowi, który kazał posłankom PO "iść do diabła", a później nazwał działania opozycji "chuligaństwem politycznym". Zapewnił też, że PiS nie da się sterroryzować.

Tam siłami PiS przegłosowano budżet na 2017 rok i ustawę dezubekizacyjną. Posłowie opozycji mogli wejść tylko jednym wejściem, uniemożliwiono im dostęp do stołu prezydialnego i złożenie wniosków formalnych. Dziennikarzy nie wpuszczono wcale. W opinii opozycji i części konstytucjonalistów głosowania są nieważne – stąd jednym z głównych postulatów jest powtórzenie ich.

Równolegle pod Sejmem zbierał się tłum, głównie zwolenników KOD. Ok. godz. 2 w nocy Mateusz Kijowski poprosił wszystkich o rozejście się, jednak pewna grupa nie posłuchała. To ci ludzie próbowali zatrzymać w Sejmie posłów PiS, szczególnie premier i Prezesa. Doszło do przepychanek z policją, a także – niestety – prób prowokacji. Piątkowy wieczór i noc podsumowaliśmy w 7 punktach tutaj.

Dzień 2 - sobota

Pierwsza część soboty upłynęła pod znakiem roztrząsania tego, co działo się w nocy z piątku na sobotę. A działo się sporo, bo po głosowaniach doszło w Sejmie do przepychanek między posłami PO a PiS. Marek Suski oskarżył Michała Szczerbę o powalenie na ziemię, później okazało się, że to Suski próbował popchnąć Pawła Olszewskiego z PO i sam się przewrócił.

Z kolei politycy PO kolportowali w sieci nagrania ministrów z PiS, którzy podpisywali listy obecności już po zamknięciu posiedzenia. Do akcji szybko ruszyła Telewizja Polska, a później politycy PiS i inne media – szybko zaczęto manipulować tym, co się działo. Spróbowaliśmy zdetonować 5 najpopularniejszych kłamstw. Wszystkiemu intensywnie przyglądały się zagraniczne media.


Tymczasem narastało oczekiwanie, by głos zabrał prezydent Andrzej Duda, który po południu wydał oświadczenie. Pod Sejmem zbierała się kolejna demonstracja, na którą rząd ściągnął dodatkowe zastępy policji, także wyposażonej w gaz łzawiący. Warszawscy adwokaci zaoferowali bezpłatną pomoc prawną dla uczestników demonstracji.

Wieczorem orędzie wygłosiła Beata Szydło. A właściwie odczytała, bo trudno uniknąć wrażenia, że tekst pisał ktoś inny. Premier oczywiście skrytykowała opozycję i wymieniła całą listę sukcesów PiS. Propozycji kompromisu, jakiegokolwiek wyjścia z sytuacji – brak. Bo próbą kompromisu nie było zwołane naprędce u Marszałka Senatu spotkanie z dziennikarzami.

Za to nasiliła się propaganda obozu rządowego, głównie "Wiadomości". Zwolennicy PiS zwołali też na niedzielę demonstrację poparcia dla rządu.

Dzień 3 - niedziela

W trzeciej dobie okupacji sali sejmowej wciąż trwała tam grupa posłów opozycji. Na bieżąco relacjonowali co się dzieje, pokazywali też momenty, w których ich zdaniem PiS łamie prawo. Przygotowaliśmy zestawienie "siedmiu wspaniałych", którzy przez internet informują opinię publiczną o tym, co się dzieje.

Intensywniej w spór włączył się prezydent, który zaprosił na spotkania liderów partii opozycyjnych. Na poniedziałek zaprosił Jarosława Kaczyńskiego i Marka Kuchcińskiego. Andrzej Duda poprosił też o analizy prawne dotyczące piątkowych głosowań.

KOD demonstrował pod Trybunałem Konstytucyjnym i Sejmem, a pod Pałacem Prezydenckim zebrali się zwolennicy rządu. Ale nie sami – pomogli im politycy PiS, którzy organizowali transport do Warszawy. Jednak oba zgromadzenia przebiegły spokojnie.

Kiedy wydawało się, że sytuacja nieco się uspokaja, znowu doszło do eskalacji, i to z obu stron. W Krakowie grupa awanturników próbowała zablokować Jarosławowi Kaczyńskiemu dostęp do grobu brata, czego nie da się w żaden sposób usprawiedliwić. Z kolei w Sejmie przekazano posłom opozycji pisma nakazujące im opuszczenie sali posiedzeń. Przewidywano, że może ich wyprowadzić Straż Marszałkowska, ale ostatecznie do opcji siłowej nie doszło.

W PiS zaczęły się pojawiać głosy, że trzeba przykręcić śrubę mediom i posłom. Oliwy do ognia dolewał portal braci Karnowskich, przekonując, że KOD szykuje zbrojną okupację Sejmu. Elementem "wojny hybrydowej" miałyby być też marginalne kłopoty z sygnałem TVP, które skłoniły Jacka Kurskiego do wyemitowania orędzia premier drugi dzień z rzędu.

Dzień 4 - poniedziałek

Pomimo upływu ponad 50 godzin Sejm wciąż nie podał oficjalnych wyników wieczornych głosowań w Sali Kolumnowej, m.in. nad ustawą budżetową. Pojawił się za to "pierwszy sprawiedliwy" w PiS (i jak dotąd jedyny). Kazimierz Michał Ujazdowski stwierdził, że to PiS i Prezes ponoszą odpowiedzialność za kryzys.

Może szansą na jego rozwiązanie będzie zaplanowane na wczesne popołudnie spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy z Kaczyńskim i Kuchcińskim. O dalszym rozwoju sytuacji będziemy na bieżąco informować w naTemat.

Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
Renault 0 0Jazda w tym aucie to czysta przyjemność. Rodzina będzie zachwycona
Brita 0 0Co powinno pić dziecko? Dobrą wodę znajdziesz nie tylko na sklepowych półkach
TYLKO W NATEMAT 0 0PiS przystąpił do realizacji obietnic, czyli dlaczego Polacy będą zarabiali mniej
0 0Tak PiS załata budżet. W styczniu ceny alkoholu i papierosów pójdą w górę!
Leroy Merlin 0 0Glamour, a może... pustynny? Najnowsze ekscytujące trendy w urządzaniu wnętrz
Möller's 0 0Jak wspierać rozwój dziecka po 4 tygodniu życia? Ten składnik warto wprowadzić do diety
dad:HERO 0 0I wtedy wchodzi Pepsi, cała na różowo… Wina musującego z logiem tej firmy się nie spodziewałeś
Volvo 0 0Chcesz tanio kupić nowy samochód? To najlepszy moment. Zobacz, co wymyśliło Volvo
0 0Takich ludzi trzeba jak najszybciej wyeliminować z dróg. "Bogate dzieciaki" chwalą się piractwem